Wołodymyr Zełenski miał odrzucić warunki pokoju w 2023 r. Ukraiński deputowany zdradza szczegóły
Ukraiński poseł Ołeksij Gonczarenko potwierdził, że w 2023 roku rozpatrywano propozycję zakończenia wojny, którą odrzucił prezydent Wołodymyr Zełenski.
W 2023 roku pojawiła się propozycja zakończenia wojny w Ukrainie, którą miał odrzucić Wołodymyr Zełenski. Teraz ukraiński poseł Ołeksij Gonczarenko potwierdził, że taki scenariusz był faktycznie rozpatrywany. Jego zdaniem Rosjanie mieliby przeznaczyć m.in. 300 mld dol. zamrożonych aktywów na odbudowę Ukrainy.
Warunki rozejmu
Kluczowym elementem przedstawionej oferty było zamrożenie konfliktu na ówczesnej linii frontu. Oznaczałoby to, że Rosja zachowałaby kontrolę nad zajętymi już terenami Ukrainy. Kijów miał zrezygnować z prób ich odbicia przy użyciu siły i zaakceptować istniejący stan rzeczy.
Reakcja Zełenskiego
Według Gonczarenki Rosja była gotowa pozostawić Ukrainie m.in. Zaporoską Elektrownię Jądrową oraz uznać finansowanie lądowego połączenia z Krymem. Dla władz w Kijowie taki układ oznaczał jednak bardzo daleko idące ustępstwa terytorialne.
Zełenski miał uznać, że propozycja nie gwarantuje sprawiedliwego pokoju i w praktyce nagradza rosyjską agresję. Ukraińskie kierownictwo obawiało się również, że zawieszenie broni mogłoby dać Moskwie czas na odbudowę potencjału wojskowego.