Skip to main content
Chińskie towary zalewają Polskę. Prawie 400 grup produktów zagraża krajowym fabrykom

Chińskie towary zalewają Polskę. Prawie 400 grup produktów zagraża krajowym fabrykom

Rzeczpospolita
25 paź 2026, 14:41Prasa
Oryginał
2 min czytania

Analiza Credit Agricole wykazuje, że prawie 400 grup towarowych z Chin spełnia kryteria europejskiego barometru importowego, co oznacza, że aż 32 proc. chińskiego importu do Polski jest uznawane za zagrożenie dla krajowych producentów.

Analiza Credit Agricole wykazuje, że aż 32 proc. chińskiego importu do Polski jest uznawane za zagrożenie dla krajowych producentów. Wzrost liczby zagrożonych grup towarowych z 150 w 2024 r. do 398 w sierpniu 2026 r. wskazuje na silną presję konkurencyjną, szczególnie w branżach tekstylnych, maszyn i elektroniki.

Wartość rocznego przyrostu importu z Chin w ramach zidentyfikowanych kodów zwiększyła się z ok. 0,7 mld euro w połowie 2024 r. do ok. 2,8 mld euro obecnie. Pomimo niewielkiego obniżenia liczby zagrożonych grup towarowych w ostatnich miesiącach, skala presji importowej pozostaje znacząca.

Najbardziej zagrożone branże

W strukturze zidentyfikowanych kodów CN zagrażających polskiej produkcji na szczególną uwagę zasługuje duże zróżnicowanie sektorowe. Największą liczbę produktów spełniających kryteria barometru odnotowano w przypadku tekstyliów, odzieży i obuwia (77 kodów), maszyn i urządzeń mechanicznych (60) oraz urządzeń elektrycznych i elektroniki (41).

Z perspektywy krajowego przemysłu szczególnie istotny jest wzrost presji importowej w branżach, w których Polska posiada silną pozycję eksportową. Chodzi o produkcję mebli, sprzętu AGD czy wyrobów z tworzyw sztucznych.

„Rosnąca konkurencja ze strony chińskich dostawców może zatem stanowić wyzwanie dla polskich producentów nie tylko ze względu na utratę części udziałów w rynku krajowym, lecz również konieczność dostosowania cen oferowanych produktów, co może negatywnie oddziaływać na ich rentowność”

ekonomiści Credit Agricole

Ograniczenia importu w UE

Wdrożenie barometru importowego to kolejny krok Komisji Europejskiej w walce z tanią produkcją chińską. Celem tego akurat narzędzia nie jest jednak blokowanie zagranicznych dostawców, lecz wskazanie branż, które są najmocniej eksponowane na konkurencję z Azją.

Problem dotyczy nie tylko handlu hurtowego, ale też detalicznego. W lipcu weszły w życie przepisy znoszące zwolnienie z cła za towary wwożone do UE w przesyłkach o niewielkiej wartości, tj. do 150 euro. Opłata wynosi 3 euro za każdy kod towarowy.

Komisja Europejska szacuje, że w 2024 r. takich drobnych przesyłek towarowych każdego dnia do Europy trafiało ok. 12 mln. Przekierowanie chińskiego strumienia eksportowego z USA do Europy (w ślad za cłami nałożonymi przez Waszyngton) coraz mocniej odczuwają polscy producenci.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram