Polska firma pomoże wykryć zamachowca i sabotażystę. Śledztwo może trwać zaledwie kilka minut
Polska firma DataWalk dostarcza technologię, która pozwala służbom identyfikować sprawców przestępstw w ciągu kilku minut, proces, który normalnie zajmuje miesiące.
W dobie rosnących napięć międzynarodowych i zagrożeń terrorystycznych, technologia rozwijana przez polską firmę DataWalk staje się kluczowym narzędziem dla służb bezpieczeństwa. Jej unikalna platforma pozwala na analizę dużych zbiorów danych i identyfikację powiązań, które tradycyjne metody mogłyby przeoczyć.
Wystarczyły tożsamość ofiary i łuska. Nasze oprogramowanie pomagało też ścigać zbrodniarzy wojennych i może pomagać w typowaniu sabotażystów – zauważa Paweł Wieczyński, prezes zarządu DataWalk.
Cyfrowy obraz rzeczywistości
Technologia DataWalk różni się od klasycznych systemów analitycznych, które opierają się na tabelkach i danych statystycznych. Zamiast tego, wykorzystuje graf wiedzy, który łączy informacje w spójną całość.
Klasyczne systemy budują świat oparty na tabelkach. Jeśli te nie pasują, takie połączenie staje się niemożliwe. Graf wiedzy wykorzystuje teorię grafów, która łączy to w całość i pozwala następnie przeszukać i określić relacje pomiędzy tymi wszystkimi połączeniami – wyjaśnia Wieczyński.
Sukcesy amerykańskich służb
Skuteczność technologii potwierdzają realne przykłady z pracy służb. Policja z Ameryki Północnej, wykorzystując platformę DataWalk, zidentyfikowała sprawcę groźnego przestępstwa w ciągu kilku minut, co normalnie mogłoby zająć całe miesiące.
Platforma została również wybrana przez Departament Sprawiedliwości USA do zastosowań związanych ze śledztwami dotyczącymi prania pieniędzy, co potwierdza jej konkurencyjność na globalnym rynku.
Walka z radykalizacją
Technologia może być również wykorzystana do zwalczania rosnącej fali radykalizacji i problemu jednorazowych sabotażystów. Służby monitorują m.in. sprzedaż substancji mogących być użyte do wykonania ładunków wybuchowych oraz aktywność w mediach społecznościowych.
Jeśli widzimy np., że ktoś kupił ostatnio prekursor do ładunku wybuchowego i chwalił się na forach internetowych radykalnymi poglądami oraz otrzymał przelew w kryptowalucie z Rosji, to szansa na to, że to jedynie nieszczęśliwy zbieg okoliczności, jest bardzo niska – wyjaśnia Wieczyński.
Zbrodnie wojenne
Platforma okazała się również skuteczna w identyfikacji zbrodniarzy wojennych. Testy przeprowadzone pod auspiciami jednej z organizacji międzynarodowych pozwoliły wykryć członków Grupy Wagnera, którzy dzień przed wybuchem wojny w Ukrainie przylecieli z Libii do Kijowa.
DataWalk podkreśla, że ich oprogramowanie działa zgodnie z podejściem human-in-the-loop, czyli wspomaga pracę człowieka, ale nie zastępuje go w podejmowaniu decyzji. Technologia jedynie wskazuje podejrzane połączenia i szacuje prawdopodobieństwo, że dana osoba powinna być sprawdzona.