
Spięcie Giertycha z Pełczyńską-Nałęcz. Poseł KO: Pani pucz się nie udał
Roman Giertych i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wdali się w ostrą wymianę zdań na platformie X po decyzji o usunięciu jej z Polski 2050.
Do ostrej wymiany zdań między Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz a Romanem Giertychem doszło w niedzielę na platformie X. Spór wybuchł po decyzji Zarządu Polski 2050 o usunięciu Pełczyńskiej-Nałęcz z partii, zarzucając jej działanie na szkodę ugrupowania i łamanie uchwał organów statutowych.
W czwartek Pełczyńska-Nałęcz poinformowała o odejściu z rządu Donalda Tuska, tłumacząc, że „wartości są dla niej ważniejsze niż zajmowane wcześniej ministerialne stanowisko”. Stała na czele Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej oraz przewodniczyła Polsce 2050.
Spięcie na platformie X
Giertych odnosił się do spotkania byłego wiceministra Jana Szyszko z europosłami Adamem Bielanem i Michałem Dworczykiem w Strasburgu. „Czy wiceminister Szyszko poinformował Panią, że rozmawiał w poniedziałek z Bielanem i Dworczykiem? I czy wierzy Pani w ich obietnice?” - zwrócił się do byłej minister.
W odpowiedzi Giertych oskarżył ją o „komiczny narcyzm” i skrajną nielojalność. To nie ja głosowałem za tym, że z szefowej partii została pani jej wyrzutkiem. To Pani najbliżsi współpracownicy zrobili - napisał poseł KO.
Reakcja Pełczyńskiej-Nałęcz
Była minister odpowiedziała Giertychowi, stwierdzając: Jak patrzę na Pana smutną aktywność to posłańca ludzi nie widać w ogółem. Widać natomiast herszta szajki x-owych nienawistników w niszczących innych ludzi.
Szymon Hołownia poinformował o decyzji Zarządu Polski 2050. Pełczyńska-Nałęcz skomentowała to w mediach społecznościowych: Zostałam skazana na wygnanie za myślozbrodnię. Obiecuję recydywę dalszego wolnego myślenia.