
Rosja przyznaje się do strat. Atak 1500 kilometrów od granicy z Ukrainą
W wyniku ataku dronów na zakład przemysłowy w Kraju Permskim rannych zostało pięć osób. Rosyjski region oddalony jest od granicy z Ukrainą o około 1,5 tys. kilometrów.
Władze Kraju Permskiego podały, że w wyniku ataku dronów na zakład przemysłowy rannych zostało pięć osób. O nalocie poinformował gubernator Dmitrij Machonin za pośrednictwem wspieranego przez państwo komunikatora MAX.
Szef regionalnej administracji nie podał szczegółów dotyczących skali zniszczeń. To kolejne wymierzone tak daleko uderzenie, oddalone od ukraińsko-rosyjskiej granicy o około 1,5 tys. kilometrów.
Uderzenia na Syberii
W sobotę ukraińskie drony zaatakowały Omsk na Syberii, oddalony ok. 2,7 tys. kilometrów od granicy z Ukrainą. Celem były zakłady petrochemiczne Omski Kauczuk, wybuchł potężny pożar.
Bezzałogowce miały również uderzyć w magazyn platformy handlowej Ozon. W sobotę o poranku drony zaatakowały zakład petrochemiczny w Togliatti w obwodzie samarskim, oddalony od granicy o niemal tysiąc kilometrów.
Ważniejsze cele w październiku
Na początku października prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski informował o uderzeniu na dwie rosyjskie rafinerie i poligon wojskowy w Kraju Permskim oraz obwodach samarskim i astrachańskim.