Skip to main content
Pierwszy przypadek wirusa Shamonda u człowieka. Jest komunikat GIS

Pierwszy przypadek wirusa Shamonda u człowieka. Jest komunikat GIS

WP Wiadomości
25 paź 2026, 08:01Portale
Oryginał
1 min czytania

We Francji potwierdzono pierwszy w historii przypadek zakażenia człowieka wirusem Shamonda, zakażony pacjent zmarł.

Władze Francji zgłosiły pierwsze w historii zakażenie człowieka wirusem Shamonda (SHAV), o czym poinformował Główny Inspektorat Sanitarny. Zakażony pacjent z osłabioną odpornością zmarł prawdopodobnie na skutek powikłań. Służby sanitarne oraz WHO podkreślają, że ryzyko dla ogółu populacji pozostaje na niskim poziomie.

Niskie ryzyko epidemiczne

Przypadek dotyczył osoby przewlekle chorej, a zdaniem GIS ryzyko wybuchu epidemii jest niskie. Jak zaznacza inspekcja, patogen nie przenosi się między ludźmi, a jego naturalnym wektorem u zwierząt są kuczmany.

W komunikacie GIS podkreślono, że zagrożenie rozprzestrzenianiem się choroby czy wybuchem epidemii jest niskie. Zgodnie ze stanowiskiem strony francuskiej oraz oceną Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) odnotowane zakażenie to zdarzenie pojedyncze i odizolowane.

Wirus znany od lat

Francuskie władze zgłosiły pierwszy w historii przypadek zakażenia człowieka wirusem Shamonda. Dotychczas patogen ten był identyfikowany wyłącznie u zwierząt. Inspekcja sanitarna wskazuje, że do tej pory nie stwierdzono możliwości przenoszenia się wirusa Shamonda z człowieka na człowieka.

GIS opisuje w komunikacie naturę wirusa. Shamonda należy do rodziny Peribunyaviridae, rodzaju Orthobunyavirus oraz grupy serologicznej Simbu. Jest spokrewniony z wirusem Schmallenberg, który występuje wyłącznie u zwierząt, w tym także w Polsce.

W środowisku zwierzęcym wirus rozprzestrzenia się za pośrednictwem kuczmanów, czyli meszek. Drobnoustrój wyizolowano po raz pierwszy w 1965 r. od bydła w Nigerii, a w kolejnych dekadach notowano go u zwierząt w Afryce oraz w Japonii.

Brak leczenia

W komunikacie zaznaczono, że obecnie nie istnieje swoiste leczenie przyczynowe zakażeń wirusem Shamonda u ludzi ani u zwierząt, a pomoc medyczna opiera się na leczeniu objawowym i wspomagającym. Nie opracowano dotąd także szczepionek przeciwko temu wirusowi.

Główny Inspektorat Sanitarny poinformował, że wspólnie z Głównym Lekarzem Weterynarii na bieżąco monitoruje sytuację epidemiologiczną w Polsce i na świecie. Polskie służby pozostają w stałym kontakcie z WHO oraz Europejskim Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC).

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram