Najbardziej prorosyjska partia w Polsce z odrzuconym sprawozdaniem
Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe Partii Front za 2025 rok z powodu nieprawidłowości w dokumentacji.
Decyzja PKW zapadła na początku października. Partia Front, która jest uznawana za najbardziej prorosyjską i probiałoruską siłę polityczną w Polsce, złożyła sprawozdanie finansowe za 2025 rok, które nie spełniło wymogów透明ności. W dokumencie partia wykazała przychód w wysokości 14,2 tys. zł, pochodzący wyłącznie z darowizn, a w pozostałych rubrykach wpisała zero.
PKW jednak stwierdziła, że z historii rachunku bankowego wynika inna kwota wpłat. Komisja uznała również, że partia otrzymała świadczenia niepieniężne, takie jak administrowanie stroną internetową, utrzymanie domeny i serwera, które nie zostały właściwie udokumentowane.
Braki w dokumentacji
PKW wskazała na szereg poważnych błędów w sprawozdaniu. Partia nie dołączyła do niego wykazów szczegółowych źródeł pozyskania środków finansowych oraz wydatków z Funduszu Wyborczego, a także umowy rachunku bieżącego z historią wpłat za cały 2025 rok.
Partia nie zrealizowała zatem spoczywającego na niej obowiązku prawnego rzetelnego i zgodnego ze stanem faktycznym przygotowania i przedstawienia sprawozdania finansowego, a wraz z nim kompletnej, uporządkowanej dokumentacji finansowej
Komisja oceniła, że takie działanie partii przeczy konstytucyjnej zasadzie jawności finansowania partii politycznych. Brakujące dokumenty zostały złożone dopiero po wezwaniu PKW, ale nie rozwiązało to wszystkich wątpliwości.
Sporna kwota
PKW wykazała, że partia nie była w stanie zweryfikować, czy części wpłat nie dokonały osoby z zagranicy, co byłoby naruszeniem ustawy o partiach politycznych. Sporna kwota wynosiła 160 zł, ale właśnie ta niewielka suma stała się przyczyną odrzucenia sprawozdania.
Krzysztof Tołwiński, były wiceminister skarbu w rządzie PiS i polityk partii Front, tłumaczy, że problemy wynikały z braku profesjonalnej księgowości. – Po prostu, w odróżnieniu od bogatszych partii, nie korzystamy z profesjonalnej księgowości. Musieliśmy to robić na piechotę – przyznał.
Tołwiński nie ukrywa swoich związków z reżimem Aleksandra Łukaszenki. W lipcu w mediach społecznościowych poinformował o zakupie 20 pakietów pierwszej pomocy medycznej dla rosyjskich żołnierzy, co wywołało burzę w polskich mediach.