Huti uderzyli w cele w Arabii Saudyjskiej. Celem instalacje naftowe Aramco
Jemeńscy rebelianci Huti ogłosili w sobotę uderzenie w cele w głębi terytorium Arabii Saudyjskiej, w tym w porty lotnicze i instalacje koncernu naftowego Saudi Aramco.
Rzecznik rebeliantów Jahja Sari podał, że w ciągu ostatniej doby siły Huti zaatakowały lotniska w Rijadzie, Dammamie i Nadżramie. Cele ataku obejmowały również „przepompownie ropy naftowej i rurociąg łączący wschodnią część Arabii Saudyjskiej z zachodnią”.
Władze saudyjskie cytowane przez Reutersa poinformowały o zestrzeleniu pocisku i upadku szrapneli w prowincjach Medyna i Mekka. Szczątki znaleziono m.in. w miejscowości Wadi al-Mughammas, około 5 km od granicy miasta Mekka.
Huti zaprzeczają jakoby zaatakowali Mekkę i Medynę. Atakowana była również infrastruktura naftowa Saudi Aramco w Janbu oraz rafineria w Rabigh nad Morzem Czerwonym, jednej z najważniejszych instalacji rafineryjno-petrochemicznych w kraju.
Tło konfliktu
Wojna domowa w Jemenie wybuchła w 2014 r., gdy Huti zajęli stolicę Sanę. W 2015 r. Arabia Saudyjska stanęła na czele koalicji, która rozpoczęła interwencję po stronie jemeńskiego rządu uznawanego przez społeczność międzynarodową.
Intensywność walk znacznie spadła po rozejmie z 2022 r., jednak we wrześniu br. rebelianci przeprowadzili ofensywę, dzięki której zajęli kolejne odcinki wybrzeża Morza Czerwonego i strategicznie ważne wyspy w rejonie cieśniny Bab al-Mandab.
Huti zapowiedzieli, że będą blokować i atakować saudyjskie statki handlowe, co zwiększa ryzyko zakłóceń w globalnym handlu.
