
USA ostrzegają przed podróżami. Najwyższy stopień zagrożenia w dwóch krajach
Departament Stanu USA zaktualizował ostrzeżenia dotyczące podróżowania do kilku państw Bliskiego Wschodu. Najwyższy, czwarty poziom zagrożenia obowiązuje w Libanie i Iraku, a trzeci w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Izraelu, Katarze i ZEA.
Władze USA wskazują na zagrożenie terroryzmem, porwaniami i konfliktem zbrojnym w Libanie i Iraku. W komunikatach zwrócono uwagę na możliwość nasilenia ataków ze strony rebeliantów Huti oraz zagrożenia dla amerykańskich urzędników w regionie.
W Arabii Saudyjskiej nie mogą oni zbliżać się do granicy z Jemenem, a odwiedzenie niektórych miast wymaga specjalnego zezwolenia. Władze Waszyngtonu wprowadziły także dodatkowe ograniczenia dotyczące podróży pracowników amerykańskiej administracji.
Ataki Huti na Arabia Saudyjską
W sobotę koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej poinformowała o zestrzeleniu dwóch pocisków balistycznych wystrzelonych przez jemeńskich rebeliantów Huti. Według Reutersa rakiety zmierzały w kierunku miast Taif i Janbu.
Saudyjska Obrona Cywilna wydała ostrzeżenia dla mieszkańców zagrożonych obszarów, w tym Mekki i Dżuddy. Po około 10 minutach poinformowano, że niebezpieczeństwo minęło, choć szczątki pocisków spadły w kilku miejscach, m.in. w Mekce, Medynie, Dżuddzie, Taifie i Rabighu.
Huti ogłosili przeprowadzenie ataków na szereg obiektów w Arabii Saudyjskiej, w tym instalacje naftowe, lotniska oraz obiekty wojskowe. Saudyjskie władze nie potwierdziły jednak trafienia wszystkich celów wskazanych przez rebeliantów.
Napięcia między USA a Iranem
Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta z powodu przeciągającego się konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian oskarżył Waszyngton o doprowadzenie do fiaska negocjacji dotyczących tymczasowego porozumienia, które miało przybliżyć zakończenie wojny.
Wystąpieniu wyemitowanym w sobotę przez irańską telewizję państwową przywódca ocenił, że to Amerykanie zerwali dotychczasowe rozmowy. Jednocześnie opowiedział się za ponowną próbą osiągnięcia porozumienia.
Z kolei rzecznik Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Hosejn Mohebbi zapowiedział zwycięstwo Iranu w konflikcie ze Stanami Zjednoczonymi. W tym samym czasie amerykańska marynarka wojenna przygotowuje się na możliwość kolejnych działań militarnych przeciwko Iranowi.
Jak podał w sobotzie „The Wall Street Journal”, na okrętach prowadzone są przygotowania obejmujące m.in. załadunek amunicji oraz obsługę samolotów. Według cytowanego przez AFP analityka Jasona Campbella z Middle East Institute ostatnie działania amerykańskich sił mogą wskazywać zarówno na przygotowania do kolejnych uderzeń, jak i na obawy przed atakami ze strony Iranu lub wspieranych przez niego Hutich.