Szef MSZ Słowacji leci do Moskwy. "Musimy chronić interesy"
Minister spraw zagranicznych Słowacji Juraj Blanár w niedzielę uda się z wizytą do Moskwy, gdzie weźmie udział w obradach dwustronnej komisji gospodarczej.
W poniedziałek Blanár weźmie udział w posiedzeniu międzyrządowej Komisji ds. Współpracy Gospodarczej i Naukowo-Technicznej. Słowackie MSZ zaznaczyło, że celem rozmów jest „ustalenie ram współpracy zgodnie ze zobowiązaniami Republiki Słowackiej wynikającymi z jej członkostwa w Unii Europejskiej”.
Bezpieczeństwo energetyczne
Kluczowym punktem wizyty ma być kwestia dostaw błękitnego paliwa. – Absolutnym priorytetem, z którym udaję się do Moskwy, jest bezpieczeństwo energetyczne Słowacji – podkreślił szef MSZ.
Chociaż nie zgadzamy się z wojną w Ukrainie i jasno stwierdzamy, że Federacja Rosyjska naruszyła prawo międzynarodowe, musimy z nią rozmawiać i chronić interesy Słowacji
Kontrakt na gaz
Blanár przypomniał o skomplikowanej sytuacji prawnej i gospodarczej, w jakiej znajduje się jego kraj. Zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej, Słowacja powinna całkowicie zrezygnować z odbioru rosyjskiego gazu ziemnego do września 2027 r. Jednocześnie Bratysławę wiąże długoterminowy kontrakt z rosyjskim dostawcą, który obowiązuje aż do 2034 r.
Minister dodał, że gra toczy się o stawkę przekraczającą 10 miliardów euro. Słowacki dyplomata zapowiedział, że podczas rozmowy z Ławrowem zamierza poruszyć kwestię potencjalnych inicjatyw pokojowych, które mogłyby doprowadzić do jak najszybszego zakończenia działań wojennych w Ukrainie.