
Szwecja szykuje się na wojnę. Gminy inwestują w kuchnie polowe
Szwedzkie gminy zaczynają przygotowywać się do wydawania posiłków podczas kryzysu lub wojny, inwestując w kuchnie polowe i żywność liofilizowaną.
Na Targach Obrony Totalnej w Sztokholmie, oprócz dronów i innych innowacji, zaprezentowano m.in. uniwersalne kuchnie polowe. Szwedzkie gminy zaczynają przygotowywać się do wydawania posiłków podczas kryzysu lub wojny. Martin Liabaeck, koordynator obrony cywilnej w Linkoeping, podkreślił, że miasto chce być gotowe do kontynuowania wydawania 25 tys. porcji posiłków dziennie w każdej sytuacji.
Przygotowania gmin
Liabaeck wyjaśnił, że kuchnie w miejskich instytucjach posiadają awaryjne zasilanie z własnymi ujęciami wody oraz dużymi zapasami. Miasto kupiło dwie duże kuchnie polowe oraz zaczęło gromadzić żywność liofilizowaną, produkującą się w procesie schładzania do minus 30 stopni i odparowywania wody, co pozwala na przechowywanie przez 25 lat.
Musimy jednak wziąć pod uwagę najgorszy scenariusz, dlatego kupiliśmy dwie duże kuchnie polowe oraz zaczęliśmy gromadzić żywność liofilizowaną.
Miasto opracowało własne cztery przepisy na dania kryzysowe, w tym wegetariańską zupę grochową, makaron z soczewicą i makaron z kurczakiem. Inne wyróżniające się gminy to Karlstad oraz wyspa Gotlandia.
Rynek i nowości
Trend potwierdza szwedzki dystrybutor fińskich kuchni polowych Per Johansson z firmy Faeltkoek. Podkreślił, że zapotrzebowanie jest duże i wykracza poza wojsko, a oferowany sprzęt jest uniwersalny - może być zasilany gazem z butli, dieslem lub drewnem.
Na targach zaprezentowano również tzw. kioski ratunkowe, zawierające gaśnice, środki medyczne pierwszej pomocy i defibrylator. Pierwsze kioski stanęły już w gminach Upplands Vaesby oraz Haninge pod Sztokholmem.