Skip to main content
"Na szali jest więzienie". Wielkie polityczne starcie w Europie. Możliwa zmiana po 14 latach - Interia Wydarzenia

"Na szali jest więzienie". Wielkie polityczne starcie w Europie. Możliwa zmiana po 14 latach - Interia Wydarzenia

Google News Polska
24 paź 2026, 15:11Google News
Oryginał
2 min czytania

W niedzielę 25 października Serbowie wybiorą przedterminowy parlament, co może zakończyć 14-letnie rządy Aleksandara Vucicia. Głównym konkurentem rządzącej Serbskiej Partii Postępowej jest Studencka Lista.

Prezydent Aleksandar Vučić ogłosił przedterminowe wybory w Serbii, które odbędą się 25 października. To decyzja podjęta we wrześniu, po dwóch latach trwania fal antyrządowych protestów.

Siedem miesięcy przed końcem swojej drugiej kadencji prezydenckiej, która kończy się za pół roku, Vučić złożył dymisję. Chciał tym samym pokazać, że będzie startował na premiera jako zwykły obywatel bez żadnych ograniczeń.

Ekspert PISM Tomasz Żornaczuk zauważa, że Vučić chciał zorganizować wybory w momencie, który daje mu największe szanse na zwycięstwo.

Chodziło o to, żeby pokazać, że będzie startował na premiera jako zwykły obywatel, bez żadnych ograniczeń

Tomasz Żornaczuk, ekspert PISM

Dla Vucicia i jego otoczenia stawka jest znacznie większa niż sama władza. Po 14 latach sprawowania funkcji wicepremiera, premiera i prezydenta, może stracić je wszystkich.

Według sondaży z października Serbska Partia Postępowa uzyskała 42,7 proc. głosów, podczas gdy główny konkurent Studencka Lista notuje 44,5 proc.

Bukmacherzy jednak sprzyjają rządzącemu. Ekspert PISM ostrzega, że niezależnie od wyniku, przewaga może być niewielka, a obie strony będą potrzebować koalicji do rządzenia.

Opozycja wskazuje, że rządzący będą potrzebowali 14 dni, żeby postawić zarzuty ludziom z władzy za popełnione przestępstwa, podczas gdy Vučić rządził 14 lat.

Studencka Lista (SL) to blok polityczny powstały na bazie protestów po katastrofie budowlanej w Nowym Sadzie z 1 listopada 2024 roku. Wówczas zawaliło się zadaszenie nad wejściem do dworca kolejowego, a zginęło 16 osób.

Wydarzenie to wywołało falę protestów, z których wyłoniła się masa krytyczna, a z niej Studencka Lista. Dziś ruch ten ma poparcie istniejących wcześniej sił politycznych, takich jak Partia Demokratyczna byłego prezydenta Borisa Tadića.

W naukach politycznych taki twór określa się jako ekipę wielkiego namiotu. Na listach SL znajdują się profesorowie, naukowcy, przedsiębiorcy, rolnicy i studenci.

Oficjalnego lidera nie ma, ale w debatach politycznych wybija się pan Dejan Šoškić, który jest już poza wiekiem studenckim, ale reprezentuje ten ruch.

Demonstranci oskarżyli władzę o korupcję i zaniedbania przy odbiorze inwestycji. Dziś studenci na sztandarach mają nie tylko rozliczenie korupcji, ale też walkę z bezkarnością polityków, reformę informacyjną o wolności mediów, autonomię uniwersytetów i wprowadzenie mechanizmów demokracji bezpośredniej.

W kontekście wyborów istotny jest stosunek obu największych sił politycznych do Unii Europejskiej. Dla opozycji wybory są o tym, czy Serbowie będą mieszkać w państwie demokratyzującym się i aspirującym do członkostwa w UE, czy w państwie mafijnym, zawłaszczonym przez jedną partię polityczną.

Rząd z kolei opowiada się za głosowaniem na nich jako wybór stabilności, inwestycji, stabilnych płac, emerytur i praw Serbów w krajach ościennych.

Co ciekawe, wybór Studenckiej Listy, mimo proeuropejskich postulatów, nie oznacza automatycznie odcięcia od Rosji. Wielkiej zmiany tutaj nie będzie, ani SNS, ani SL nie opowiadają się za nałożeniem sankcji na Rosję.

Rządzący oskarżają „siły zagraniczne” o inspirowanie sojuszu Kosowa, Albanii i Chorwacji przeciwko Serbii. Vučić w rosyjskich mediach mówił, że taki sojusz nie mógłby powstać bez błogosławieństwa Brukseli i NATO.

Opozycja traktuje Zachód jako partnera w procesie demokratyzacji Serbii, podczas gdy rząd oskarża go o próbę destabilizacji kraju.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram