Sikorski ostrzega przed planem Putina i uderza w Muska. „Płaci za to m.in. Polska”
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ostrzegł przed planem Władimira Putina, który ma rzucić na front kolejne 200 tysięcy żołnierzy.
Podczas otwartej rozmowy z mieszkańcami w Wejherowie Sikorski ocenił, że ukraińska linia frontu o długości 1200 km pozostaje statyczna, a rosyjska ofensywa ugrzęzła przy rosnących stratach własnych. Minister podkreślił, że Ukraina skutecznie atakuje rosyjskie obiekty, pomimo braku floty.
Plan Putina
Zdaniem szefa polskiej dyplomacji, prezydent Rosji opiera swoje dalsze kalkulacje na dwóch głównych czynnikach. – On moim zdaniem liczy na dwa atuty. Przeprowadza w tej chwili taką częściowo ukrytą mobilizację, licząc, że jak rzuci jeszcze 200 tys. mięsa armatniego, to może ten front przełamie. No i liczy tradycyjnie u Rosjan na „generała zimę” – powiedział.
Przeprowadza w tej chwili taką częściowo ukrytą mobilizację, licząc, że jak rzuci jeszcze 200 tys. mięsa armatniego, to może ten front przełamie. No i liczy tradycyjnie u Rosjan na „generała zimę” i dlatego niszczy elektrociepłownię
Pomoc dla Ukrainy
Minister zaapelował do polskiego społeczeństwa i krajów europejskich o zdwojenie wysiłków w dostarczaniu pomocy humanitarnej oraz sprzętu energetycznego, w tym agregatów prądotwórczych. – Jeśli Ukraina przetrwa tę zimę, ja jestem dobrej myśli. W przyszłym roku zasoby rosyjskie zaczną się wyczerpywać – ocenił Sikorski.
Krytyka Muska
Sikorski odniósł się bezpośrednio do działań Elona Muska, określając jego politykę biznesową jako kontrproduktywną. Wskazał na arbitralne wyłączanie łączności satelitarnej Starlink dla wojsk ukraińskich, za którą płacą państwa wspierające Ukrainę, w tym Polska. Zdaniem szefa dyplomacji, takie decyzje zmuszają kolejne państwa do budowy własnych, autonomicznych systemów.