Skip to main content
Airbnb staje po stronie gości. Właściciele mieszkań grożą podwyżkami

Airbnb staje po stronie gości. Właściciele mieszkań grożą podwyżkami

Rzeczpospolita
24 paź 2026, 13:02Prasa
Oryginał
2 min czytania

Platforma ogłosiła nową politykę, która zakazuje gospodarzom żądania od gości wykonywania prac porządkowych oraz podpisywania odrębnych umów.

Nowa polityka Airbnb została ogłoszona 20 października i ma wejść w życie 20 listopada, ale wywołała w mediach społecznościowych burzę. Zaktualizowane zasady zakażą gospodarzom żądania od gości wykonywania zadań, które wymagają znacznego wysiłku lub czasu, jak mycie naczyń czy zdejmowanie pościeli, mimo że pobierano opłatę za sprzątanie.

Platforma zaktualizuje również zasady dotyczące regulaminów obiektów. Gospodarze będą mogli określać zasady jedynie w kwestiach takich jak: maksymalna liczba gości, godziny ciszy nocnej, obecność zwierząt, palenie tytoniu, organizacja wydarzeń czy sesje zdjęciowe o charakterze komercyjnym.

Ograniczenia dla gospodarzy

Gospodarze nie będą mogli już gromadzić danych z dokumentów tożsamości gości ani wymagać od nich podpisywania odrębnych umów, chyba że jest to wymagane przez prawo lub regulamin wspólnoty mieszkaniowej. Zniknie również możliwość nakładania kar finansowych na gości.

Regulaminy pomagają gościom zrozumieć oczekiwania gospodarzy, jednak otrzymaliśmy sygnały, że bywają one mylące, uciążliwe i trudne do przestrzegania. Dlatego wprowadziliśmy zmiany, dzięki którym zasady są łatwiejsze do znalezienia i bardziej przejrzyste.

Reakcje właścicieli

Właściciele mieszkań wyrażają niezadowolenie z nowej polityki. Obawiają się, że ograniczenia pozbawią ich ochrony własnego mienia. Niektórzy grożą podwyżkami opłat, a inni rozważają odejście z platformy.

– Najbardziej niepokoi mnie to, że Airbnb próbuje rozwiązać problem nieodpowiedzialnych gospodarzy poprzez nakładanie ograniczeń na tych odpowiedzialnych, zamiast szukać równowagi, która chroniłaby wszystkich – napisała Kristin Schuster, gospodynia korzystająca z Airbnb.

Z drugiej strony nie brakuje też postów od zadowolonych klientów, którzy cieszą się z unormowania sytuacji. – Czemu mamy sprzątać, skoro musimy za to zapłacić? – to najczęściej padające pytanie.

Konsekwencje dla rynku

W czerwcu firma ogłosiła, że od września prowizja za obsługę, którą gospodarze w USA płacą od każdej rezerwacji, wzrośnie z 3 do 15,5 proc., natomiast goście zostaną zwolnieni z opłaty serwisowej. W 2023 r. dyrektor generalny firmy, Brian Chesky, przyznał, że duża różnorodność obiektów dostępnych w serwisie budzi wśród gości niepewność.

– Dla wielu gości moment przyjazdu do zarezerwowanego obiektu staje się chwilą prawdy. Czy dom rzeczywiście wygląda tak, jak oczekiwali? – powiedział Chesky. – Nie chcemy, aby był to moment prawdy. Chcemy, aby dokładnie wiedzieli, co otrzymają, zanim dokonają rezerwacji.

Platforma informuje, że w razie wystąpienia szkód gospodarzy chroni program AirCover, a w określonych sytuacjach kary mogą być również nakładane przez organy lokalne. Komisja Europejska po postępowaniu wyjaśniającym zdecydowała, że szczegółowo sprawdzi, czy serwis rezerwacyjny Booking.com właściwie zwalcza oszustwa i chroni swoich użytkowników.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram