Trzy poziomy nacisku. Tak USA mogą zmusić Kijów do "pokoju"
Administracja Donalda Trumpa zatrzymała uruchamianie nowych pakietów wsparcia dla Ukrainy, co może osłabić jej pozycję na froncie i zwiększyć nadzieje Kremla na rozpad zachodniej jedności.
W pierwszych miesiącach 2025 r. administracja Donalda Trumpa zatrzymała uruchamianie nowych pakietów wsparcia dla Ukrainy. Część zamówionej broni nadal trafia na front, ale wiele kontraktów zawartych za prezydentury Joe Bidena zostało już zrealizowanych.
Według danych Kiel Institute for the World Economy, Stany Zjednoczone przekazały od 2022 r. co najmniej 131,5 mld dolarów pomocy. Łączna pomoc państw i instytucji Unii Europejskiej, w tym Wielkiej Brytanii, wyniosła w tym samym okresie przynajmniej 228,5 mld dolarów.
Spadek amerykańskiego wsparcia finansowego nie oznacza końca zależności Kijowa od Waszyngtonu. Ukraina wciąż opiera się na amerykańskich zdolnościach wywiadowczych oraz technologii, dla których nie ma obecnie pełnego zamiennika w Europie.
Technologiczne zależności
Kijów nadal potrzebuje amerykańskiego wywiadu, systemów Patriot, technologii Starshield oraz zaawansowanych systemów ostrzegania przed pociskami. Max Bergmann, dyrektor programu dotyczącego Rosji w waszyngtońskim Center for Strategic and International Studies, ocenił, że Europa nie dysponuje porównywalnymi rozwiązaniami.
Europa nie ma takich zdolności, ponieważ przez ostatnie 30 lat Stany Zjednoczone mówiły jej, żeby ich nie rozwijała i polegała na nas – powiedział Bergmann.
Analityk stwierdził także, że obecna sytuacja podważa zaufanie europejskich państw do Waszyngtonu. Jego zdaniem skutki dla Ukrainy mogą obejmować poważne straty gospodarcze, większą liczbę ofiar wśród cywilów oraz kolejną falę wyjazdów ludności.
– Znajdujemy się w sytuacji, w której Ameryka pokazuje wszystkim w Europie, że po prostu nie można na niej polegać – powiedział ekspert.
Rosyjska strategia
Spór między Waszyngtonem a Kijowem ma także wymiar polityczny. Analitycy wskazują, że działania administracji Trumpa mogą pośrednio wspierać rosyjską strategię prowadzenia wojny.
Wśród decyzji wymienianych w tym kontekście znalazły się rezygnacja z wprowadzenia nowych sankcji wobec Rosji oraz zawarcie porozumienia umożliwiającego temu państwu eksport oleju napędowego. Kreml nie wycofał się przy tym z maksymalistycznych żądań dotyczących zakończenia wojny.
Rosja może mieć nadzieję, że jeśli będzie kontynuować wojnę, europejska determinacja również w końcu osłabnie – powiedziała Seskuria.
Presja Waszyngtonu na Kijów może zwiększać rosyjskie nadzieje na osłabienie europejskiego wsparcia. Natia Seskuria z Royal United Services Institute ocenia, że decyzje administracji Trumpa mogą pośrednio wspierać rosyjską strategię wojenną.