Interwencja w prywatnym zoo w Łącznej. Zarzut dla policjantki, koordynatorka się wycofuje
Dr inż. Marta Zając-Ossowska zrezygnowała z koordynowania opieki nad zwierzętami w zoo w Łącznej, a policjantka Katarzyna S. usłyszała zarzut poplecznictwa.
Dr inż. Marta Zając-Ossowska poinformowała o swojej rezygnacji w piątek za pośrednictwem mediów społecznościowych. Ekspertka wyjaśniła, że od tygodnia starała się uzyskać „formalne umocowanie” do koordynowania opieki nad zwierzętami, ale mimo zapewnień ze strony organów i instytucji, nie udało się dopełnić niezbędnych formalności.
Zarzut dla policjantki
W piątek świdnicka prokuratura poinformowała o postawieniu zarzutu poplecznictwa policjantce Katarzynie S. Według prokuratury, w rozmowie z podejrzanym Marcinem N. miała ostrzegać o planowanej akcji policji i prokuratury w zoo w Łącznej.
Ja mam nadzieję, że mnie Pan gdzieś tam nie nagrywa, bo ja tak naprawdę z partyzanta dzwonię
Brak zwierząt po interwencji
Po interwencji prokuratury w połowie października, na terenie zoo w Łącznej brakuje 39 zwierząt. Wywieziono łącznie 33 zwierzęta, część za granicę. Pięć osób, w tym właściciel placówki, usłyszało zarzuty znęcania się nad zwierzętami.
Zoo w Łącznej to prywatny ogród zoologiczy działający od lat, który w 2012 roku otrzymał status ogrodu zoologicznego. W placówce żyło około 100 gatunków zwierząt, w tym gatunki egzotyczne takie jak tygrysy, kangury i jelenie milu.