
Wybuch gazu, zawory w kuchence były odkręcone. Lokatora po kilku godzinach znalazła policja - Gazeta
Strażacy interweniowali w mieszkaniu na trzecim piętrze w Częstochowie po wybuchu gazu o świcie. W lokalu był odkręcony zawór kuchenki gazowej, a w łazience płonęły szmaty.
Strażacy interweniowali w mieszkaniu na trzecim piętrze w Częstochowie po wybuchu gazu o świcie. W lokalu był odkręcony zawór kuchenki gazowej, a w łazience płonęły szmaty.
W tym mieszkaniu nikogo nie było. 66-letni lokator, znany policji mężczyzna, oddalił się z miejsca zdarzenia. Policja rozpoczęła poszukiwania, które trwały kilka godzin.
Około godz. 13 policjanci kryminalni schwytali 66-latka na terenie Częstochowy. Policjantka Barbara Poznańska zapowiedziała, że mężczyzna będzie przesłuchany i badany, czy zdarzenie było celowe.
W wyniku wybuchu gazu nikomu nic się nie stało. W bloku przebywało 16 lokatorów, którzy zostali ewakuowani.