Skip to main content
Przewoźnicy zawieszają część lotów. Słony rachunek za paliwo

Przewoźnicy zawieszają część lotów. Słony rachunek za paliwo

Najnowsze wiadomości - TVN24
24 paź 2026, 12:11Tvn24
Oryginał
4 min czytania

W związku z drastycznym wzrostem kosztów paliwa PLL LOT zawiesza część rejsów, a globalni przewoźnicy ograniczają ofertę pasażerską.

W związku z drastycznym wzrostem kosztów paliwa PLL LOT zawiesza część rejsów, a globalni przewoźnicy ograniczają ofertę pasażerską.

W tym tygodniu rzecznik PLL LOT Krzysztof Moczulski poinformował, że linia zawiesza rejsy między Warszawą a Bolonią oraz połączenia z Krakowa do Madrytu, Rzymu i Barcelony.

Zawieszone loty mają zostać przywrócone z początkiem kwietnia, wraz z wprowadzeniem letniego rozkładu.

Analiza siatki połączeń wzięła pod uwagę wiele czynników decydujących o rentowności, a jednym z najważniejszych są obecne wysokie ceny paliwa.

Ich wpływ na koszty przewoźnika, a co za tym idzie opłacalność lotów, jest znacznie większy niż jeszcze w lutym, kiedy koszt paliwa stanowił ok. 25 proc. wszystkich kosztów.

Dziś może to być nawet 40 proc., co zdecydowanie przekracza możliwości linii lotniczych w kompensowaniu tych wydatków.

Kolejnym czynnikiem, który zdecydował o zawieszeniu niektórych połączeń, jest wysoka presja konkurencyjna na rynku Europy Środkowej, która ogranicza możliwość podnoszenia cen.

Moczulski zaznaczył, że PLL LOT zwiększają jednocześnie ofertę połączeń międzykontynentalnych, uruchamiając m.in. loty do Bangkoku oraz planując dołączenie czterech Dreamlinerów do floty do połowy przyszłego roku.

Wzrost kosztów paliwa i prognozy branży

Wzrost cen paliw jest bezprecedensowy. Według danych Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA), ceny paliwa lotniczego na świecie były w połowie października wyższe o blisko 114 proc. w porównaniu do października ubiegłego roku.

Średnia cena paliwa wynosiła wtedy ponad 192 dol. za baryłkę, a prognoza na ten rok zakładała cenę 152 dol. za baryłkę.

IATA przewiduje, że koszty paliwa dla przewoźników wzrosną o blisko 40 proc., z 252 mld dol. w 2025 r. do 350 mld dol. w 2026 r.

Prognoza opiera się na założeniu, że średnia cena ropy Brent wyniesie w tym roku 95 dol. za baryłkę, co oznacza 37 proc. wzrost względem 69 dol. w 2025 r.

„Utrzymujące się wysokie ceny paliw wywierają ogromną presję na finanse linii lotniczych. Oczekuje się, że w tym roku paliwo będzie stanowić ponad 30 proc. kosztów przewoźników, a rachunek za paliwo dla całej branży wzrośnie o około 100 miliardów dolarów w porównaniu z 2025 rokiem”

Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych

Organizacja zrzeszająca 370 linii lotniczych z 120 krajów przewiduje, że zyski w branży spadną o połowę - do 23 miliardów dolarów w 2026 roku, co oznacza marżę netto na poziomie zaledwie 2 proc.

Dziennikarz lotniczy Dominik Sipiński ocenia, że koszty paliwa to teraz dla wielu linii ponad połowa wszystkich wydatków.

„Taki wzrost dla niemal wszystkich przewoźników, z wyjątkiem najbardziej rentownych, będzie prowadził do nieuniknionych strat. Skutki różnią się jednak bardzo silnie w zależności od tego, czy i ile ropy linia miała zabezpieczone przed marcem w formie kontraktów hedginowych”

Ograniczenia u globalnych przewoźników

Do nowych warunków dostosowują się również więksi i znacznie silniejsi finansowo przewoźnicy.

EasyJet poinformował o usunięciu z rozkładu zimowego kolejnych 600-700 tys. miejsc, co łącznie z wcześniejszymi redukcjami oznacza zmniejszenie oferty na okres od października 2026 r. do marca 2027 r. o około 1,4 mln miejsc.

Ryanair obniżył prognozę liczby pasażerów na rok finansowy 2027, a Wizz Air ograniczył o 5 proc. liczbę miejsc w samolotach dostępnych dla pasażerów w tym okresie.

Norweski przewoźnik Norse Atlantic Airways również utrzymuje ograniczenia, koncentrując się na niskokosztowych przewozach dalekodystansowych.

Amerykański przewoźnik Delta Air Lines, jeden z najsilniejszych finansowo na świecie, obniżył prognozę skorygowanego zysku na akcję w 2026 r. z przedziału 6,50-7,50 dolarów do 5,10-5,60 dolarów.

Linia tłumaczy to wyłącznie droższym paliwem, które w tym roku będzie stanowić ok. 15,8 mld dol., wobec 9,8 mld dol. w 2025 r.

IndiGo, największy indyjski przewoźnik lotniczy, od 6 października podwyższył dopłaty paliwowe uzależnione od długości trasy na rejsach krajowych i międzynarodowych.

Na trasach krajowych podwyżka wynosi od 100 do 350 rupii (ok. 15 zł) za odcinek, a łączna dopłata na najdłuższych połączeniach może sięgać około 1300 rupii (ok. 54 zł).

Była to już druga podwyżka od kwietnia, a nowe stawki wprowadziły również Air India i Air India Express.

Przyszłość sezonu zimowego

Sipiński ocenia, że sezon zimowy będzie niewątpliwie bardzo ciężki dla tych linii, które już wcześniej były nierentowne, jak np. airBaltic.

Dziennikarz zauważa, że możliwości przerzucania kosztów na pasażerów są ograniczone, zwłaszcza zimą, gdy europejski popyt hamuje.

„Jeśli ceny paliwa będą się utrzymywały, a być może dojdzie też do pogorszenia sytuacji gospodarczej, zima i wczesna wiosna 2027 r. będą dla wielu linii bardzo trudne”

IATA zwraca uwagę, że w dłuższej perspektywie przyspieszenie produkcji zrównoważonych paliw lotniczych (SAF) oraz dywersyfikacja źródeł energii w lotnictwie mają kluczowe znaczenie dla zmniejszenia zależności od paliw kopalnych.

ropa Brent
BRENT
PLL LOT
LOT
Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram