Tysiące euro za ucieczkę z Algierii. Baleary stały się nowym szlakiem migracyjnym do Europy
Liczba nielegalnych przekroczeń granic UE spada, ale na trasie z Algierii do Hiszpanii ruch rośnie o 34 proc. W pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku odnotowano około 15,9 tys. takich przypadków.
Przeprawa przez Morze Śródziemne trwa kilkanaście godzin. Na pokładzie niewielkiej łodzi tłoczą się ludzie, którzy za podróż płacą równowartość kilkuletnich oszczędności. Niektórzy po drodze stracili przyjaciół i bliskich. Mimo to kolejni młodzi Algierczycy podejmują ryzyko, licząc na lepsze życie w Europie.
Cherif ma 27 lat i pochodzi z Zéraldy, algierskiego miasta położonego na zachód od Algieru. Wraz z trzema znajomymi dotarł łodzią na Formenterę, jedną z Balearów. Przeprawa trwała od 12 do 15 godzin. Mężczyźni przez cztery lub pięć lat odkładali pieniądze na podróż. Koszt wyniósł równowartość około 2 tys. euro na osobę.
Rosnący trend migracyjny
Dane europejskiej agencji granicznej Frontex pokazują wyraźny kontrast. W pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku liczba wykrytych nielegalnych przekroczeń granic UE spadła o 35 proc. Na szlaku na Wyspy Kanaryjskie odnotowano spadek o 58 proc., na trasie środkowośródziemnomorskiej o 55 proc., a na wschodnim szlaku śródziemnomorskim o 25 proc.
Zachodnia część Morza Śródziemnego wyłamuje się jednak z tego trendu. Według danych Fronteksu przytoczonych 11 września liczba wykrytych przekroczeń na trasie prowadzącej do Hiszpanii wzrosła o 34 proc. Łącznie odnotowano około 15,9 tys. takich przypadków. Z tej liczby 6654 dotyczyły obywateli Algierii, stanowiąc nieco ponad 40 proc. wszystkich wykrytych przekroczeń na tym szlaku.
Przyczyny migracji
Algieria dysponuje znacznymi zasobami gazu ziemnego i ropy naftowej, a dochody z eksportu surowców odgrywają istotną rolę w jej gospodarce. Mimo to wielu młodych ludzi nie widzi dla siebie wystarczających perspektyw. Problem przyciągnął uwagę opinii publicznej już w ubiegłym roku, gdy filmy publikowane na TikToku przez grupę algierskich nastolatków, którzy dopłynęli łodzią na Ibizę, wywołały burzliwą dyskusję.
Zjawisko nie dotyczy już wyłącznie młodych mężczyzn bez pracy. Wyjeżdżać chcą także osoby zatrudnione w administracji, rodziny i młode, samotne kobiety.
Niebezpieczne przeprawy
Trasa z Algierii na Baleary należy do najniebezpieczniejszych szlaków migracyjnych do Hiszpanii. W 2025 roku, według organizacji Caminando Fronteras, zginęło lub zaginęło na niej 1037 osób w 121 tragediach morskich. Jak wynika z akt jednej ze spraw rozpatrywanych na Ibizie, prokuratura domagała się sześciu lat więzienia dla 23-letniego Algierczyka oskarżonego o kierowanie łodzią, która przewoziła 16 migrantów.
Hiszpania próbuje ograniczyć liczbę przepraw poprzez współpracę z państwami Afryki Północnej. Podczas wizyty w Algierii w lipcu 2026 roku premier Pedro Sánchez zapowiedział zacieśnienie współpracy w zakresie migracji i walki z przestępczością. Samo ograniczanie wypłynięć nie rozwiązuje jednak problemu. Dopóki młodzi Algierczycy będą szukać lepszej przyszłości za granicą, a legalna emigracja pozostanie trudna, kolejne osoby będą ryzykować życie podczas przepraw przez Morze Śródziemne.