
Przetasowanie na rynku złota. Rosja i Kazachstan sprzedają, NBP kupuje - Euronews.com
Rosja od stycznia sprzedała 62 tony złota, a Kazachstan zmniejszył rezerwy tego kruszcu do 75% udziału w rezerwach walutowych.
Rosja od dziewięciu miesięcy wyprzedaje złoto. Wrzesień przyniósł kolejną redukcję rezerw tego kruszcu o 6,2 tony, a od stycznia tego roku skala wyprzedaży ze skarbca rosyjskiego banku centralnego wyniosła dziesięciokrotnie więcej - 62 tony złota. Tylko raz w historii Rosja pozbywała się złota w równie szybkim tempie, gdy w 1998 r. w trzy miesiące sprzedała 118 ton ze swoich rezerw.
Rosja wyprzedaje złoto
Rosja ma poważną dziurę budżetową ze względu na prowadzoną wojnę z Ukrainą i chce doinwestować sektor zbrojeniowy. Pamiętajmy też, że Rosja prowadzi sprzedaż złota poza oficjalnym obiegiem w systemie londyńskim. Wyprzedaż rezerw odbywa się w Hongkongu, a głównym nabywcą jest bank centralny Chin.
Rosja ma poważną dziurę budżetową ze względu na prowadzoną wojnę z Ukrainą i chce doinwestować sektor zbrojeniowy. Pamiętajmy też, że Rosja prowadzi sprzedaż złota poza oficjalnym obiegiem w systemie lonyńskim. Wyprzedaż rezerw będzie odbywała się w Hongkongu, a głównym nabywcą jest bank centralny Chin.
Według chińskich danych celnych, od stycznia do lipca do Hongkongu dotarło około 100 ton rosyjskiego złota – trzy razy więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Ekspert nie wyklucza też, że podobnie jak to miało miejsce po wyprzedaży rosyjskiego złota 28 lat temu, również za jakiś czas Rosja może wrócić do grona państw kupujących złoto i odbudować swoje rezerwy.
Kazachstan realizuje zyski
Kazachstan, który przez pierwsze 8 miesięcy tego roku należał do największych na świecie nabywców złota, ogłosił, że do końca roku zamierza zmniejszyć swoje rezerwy w złocie do 75% udziału w rezerwach walutowych.
Ekspert podkreśla, że zarówno skala wyprzedaży – zmniejszenie rezerw o 3 proc. – jak i rozłożenie sprzedaży w czasie sprawia, że również ta transakcja nie będzie miała dużego wpływu na światowe rynki złota.
Polska kontynuuje zakupy
Zdaniem eksperta jest mało prawdopodobne, że Polska pójdzie śladem Rosji i Kazachstanu. W istocie Narodowy Bank Polski od kilku lat aktywnie kupuje złoto i obecny stan rezerw Polski zbliża się już do ustalonego celu 700 ton złota.
To wynika z wewnętrznych uwarunkowań, że polityka rządu i banku centralnego są rozbieżne. W tej kadencji raczej do upłynnienia rezerw nie dojdzie.
Aktualnie z poziomem rezerw złota Polska jest na 10. miejscu na świecie. W opinii eksperta osiągnięcie poziomu 700 ton to będzie tylko pewien etap. Nie oznacza to końca zakupów czy początku wyprzedaży.
Perspektywy dla złota
Adam Stroniawski zaznacza, że wielu inwestorów, którzy nabyli złoto kilka lat temu, może myśleć o realizacji zysków. Ostatnie dwa lata przynosiły wzrosty po 60-80 proc. rocznie, a w tym roku obserwujemy osłabienie kursu złota.
Jeśli chodzi o złoto, to nie zakładałbym, że kiedyś będzie taniej. Natomiast jego zakup przynosi pewny zysk tylko w horyzoncie długoterminowym.
Polityka banków centralnych i inwestorów traktujących złoto jako bezpieczną przystań i aktywo rezerwowe sprawia, że cena złotego metalu będzie drożała w długoterminowej perspektywie.