
Syn "tropikalnego Trumpa" o krok od władzy. Klan Bolsonaro wraca po zemstę
W niedzielę 25 października Brazylia wybierze nowego prezydenta. Flávio Bolsonaro, syn skazanego za zamach stanu byłego prezydenta, wygrał pierwszą turę z wynikiem 47,03 proc. głosów.
W niedzielę 25 października Brazylia wybierze nowego prezydenta. Flávio Bolsonaro, syn skazanego za zamach stanu byłego prezydenta, wygrał pierwszą turę z wynikiem 47,03 proc. głosów. Urzędujący prezydent Luiz Inácio Lula da Silva uzyskał 45,16 proc. głosów. Druga tura wyborów zapowiada się na zacięte zmagania.
Flávio Bolsonaro, lat 45, jest prawnikiem i senatorem od 2019 roku. Przedtem był deputowanym stanowym w Rio de Janeiro. W grudniu 2025 roku ogłosił start w wyborach prezydenckich, wskazując, że jego ojciec powierzył mu misję kontynuowania ich projektu politycznego. Jair Bolsonaro formalnie namaścił syna na kandydata prawicy w odrębnym liście.
Kandydat popiera liberalizację gospodarczą i zacieśnianie relacji z USA. Jest przeciwnikiem aborcji i legalizacji narkotyków, a także opowiada się za obniżeniem wieku odpowiedzialności karnej z 18 do 16 lat. W polityce zagranicznej utrzymuje kontakty z otoczeniem Donalda Trumpa.
Mogę być spokojniejszy, pogodniejszy, bardziej opanowany i bardziej umiarkowany, ale płynie we mnie krew Bolsonaro!
Żona Flávia, Fernanda, aktywnie wspiera kampanię męża, próbując złagodzić jego wizerunek. Koncentruje się na kwestiach związanych ze zdrowiem, rodziną i obroną praw kobiet. W mediach społecznościowych i spotach przedstawia męża jako człowieka cierpliwego i spokojnego.
W ostatnich wyborach parlamentarnych prawicowa Partia Liberalna zdobyła 121 z 513 mandatów w Izbie Deputowanych – najwięcej ze wszystkich partii. W 81-osobowym Senacie uzyskała 28 mandatów, co jest największą reprezentacją jednej partii od 1985 roku.
- Carlos Bolsonaro – radny miejski w Rio de Janeiro, wybrany do Senatu ze stanu Santa Catarina
- Jair Renan Bolsonaro – radny w Balneário Camboriú, wybrany do Izby Deputowanych
- Renato Bolsonaro – brat byłego prezydenta, przedsiębiorca, wybrany do Izby Deputowanych
- Michelle Bolsonaro – była pierwsza dama, wybrana do Senatu z Dystryktu Federalnego
Wszyscy członkowie rodziny objęli mandaty w 2027 roku. Jeśli Flávio Bolsonaro wygra drugą turę, Brazylia może stać się świadkiem narodzin nowej dynastii politycznej, w której wpływy jednej rodziny obejmą zarówno najwyższy urząd w państwie, jak i parlament.
Ekspert ostrzega, że zwycięstwo Flávia Bolsonaro przyniesie nasilenie autorytaryzmu w Brazylii. Przewiduje całkowity regres w zakresie praw obywatelskich, zubożenie społeczeństwa i dalsze zaostrzenie rządów autorytarnych, podobne do tych podejmowanych przez włoski ruch faszystowski w latach 20. i 30. ubiegłego wieku.
Wśród zwolenników Luli da Silvy panuje przekonanie, że zaangażowanie w mediach społecznościowych oraz mobilizacja polityczna zapewnią prezydentowi zwycięstwo i kolejną kadencję. Nie mają planu B. Muszą wygrać.