
Znajomy odwiedził go z nożem i na powitanie zadał cios w twarz. Domagał się zwrotu rzekomego długu
Nietrzeźwy 37-latek uderzył ręką w twarz 23-latka i groził mu nożem, domagając się zwrotu 1500 złotych. Policja zatrzymała sprawcę i zastosowała wobec niego trzymiesięczny areszt.
Dzień wcześniej, w niedzielę, 18 października, nietrzeźwy 37-latek pojawił się na prywatnej posesji w Topólce, aby wymusić na 23-latku zwrot rzekomego długu.
Jak ustaliła policja, agresor uderzał pokrzywdzonego ręką w twarz i groził użyciem noża, doprowadzając go do bezbronności. Kiedy z pomocą przyszli domownicy, sprawca opuścił posesję i odjechał samochodem ze znajomą.
Patrole skierowane na interwencję zauważyły po drodze auto odpowiadające opisowi ze zgłoszenia. Podczas kontroli okazało się, że poszukiwany mężczyzna jedzie jako pasażer.
Zatrzymanie i zarzuty
Policjanci znaleźli przy 37-latku nóż oraz woreczek z niewielką ilością białego proszku. Badanie trzeźwości wykazało ponad dwa promile alkoholu w jego organizmie.
Po wytrzeźwieniu zatrzymany usłyszał prokuratorski zarzut usiłowania rozboju w warunkach recydywy. Ze względu na recydywę kara może zostać podwyższona.
„Ze względu na recydywę kara może zostać podwyższona”
Sąd Rejonowy w Radziejowie 21 października przychylił się do wniosku policjantów i prokuratora, stosując wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt.