Partie Zbigniewa Ziobry wykreślone z rejestru. Solidarna i Suwerenna Polska kończą działalność
Warszawski Sąd Okręgowy wykreślił z ewidencji Solidarną Polskę i Suwerenną Polskę, kończąc ich działalność. Decyzja z 9 października nie jest jeszcze prawomocna.
Warszawski Sąd Okręgowy wykreślił z ewidencji Solidarną Polskę i Suwerenną Polskę. Decyzja z 9 października nie jest jeszcze prawomocna. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, Zbigniew Ziobro najpewniej nie odwołał się od postanowienia. Były minister sprawiedliwości przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych.
Historia partii
Solidarna Polska powstała w 2012 r. po odejściu Zbigniewa Ziobry i grupy polityków z PiS. W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 r. partia zdobyła 3,98 proc. głosów. W latach 2015, 2019 i 2023 kandydaci tego środowiska startowali z list PiS.
Solidarna Polska miała być konkurencją dla Prawa i Sprawiedliwości, ale z czasem stała się jego polityczną frakcją. W 2023 r. środowisko Zbigniewa Ziobry ogłosiło zmianę nazwy na Suwerenna Polska.
Powody rozwiązania
Rok później podczas kongresu w Przysusze PiS i Suwerenna Polska podpisały wspólną deklarację ideową. Formalnie nie doszło jednak do połączenia ugrupowań. Po deklarowanym zjednoczeniu z PiS obie formacje nadal składały sprawozdania finansowe, które regularnie odrzucała Państwowa Komisja Wyborcza.
W 2026 r. partie nie przekazały już dokumentów. Według osoby z otoczenia Ziobry miało to związek z brakiem składek członkowskich i kosztami formalnego rozwiązania ugrupowań.
Od czasu zjednoczenia z PiS nie były już pobierane składki członkowskie. Nie było więc pieniędzy, zaś samorozwiązanie partii kosztuje. Najszybszą, najprostszą i najtańszą metodą jest niezłożenie sprawozdania finansowego.
Komentarze
Zbigniew Ziobro od kilku lat nie uczestniczy aktywnie w krajowej polityce. Po chorobie wyjechał z Polski, a w styczniu 2026 r. wraz z żoną uzyskał azyl polityczny na Węgrzech, a następnie przeniósł się do USA.
Prof. Rafał Chwedoruk ocenił, że Solidarna Polska nie zdołała zbudować wystarczająco wyraźnej odrębności. Jego zdaniem partia zderzyła się ze sprawną organizacją PiS i silnymi emocjami towarzyszącymi konfliktowi z Platformą Obywatelską.
Europoseł Jacek Ozdoba nie zgadza się z tą oceną, podkreślając wpływ środowiska Ziobry na politykę rządu. – Nasze środowisko wyrażało obawy dotyczące m.in. Krajowego Planu Odbudowy, polityki klimatycznej i legalności działań Komisji Europejskiej – mówił.