Podpalenie kwatery Hitlera. Są pierwsze informacje o podejrzanym
Kehlsteinhaus, dawna herbaciarnia Adolfa Hitlera, stanęła w ogniu w piątek wieczorem w Berchtesgaden. Policja zatrzymała motocyklistę podejrzanego o podpalenie.
Pożar wybuchł w piątek wieczorem, a akcja gaśnicza trwała jeszcze następnego ranka. Budynek na wysokości 1834 m n.p.m. był cały w płomieniach, gdy na miejsce dotarli strażacy i policjanci po zgłoszeniu wpłynęłym po godz. 21.
Rzecznik policji poinformował, że obiekt został w dużej części zniszczony. - Budynek raczej nie będzie już do uratowania - powiedział, cytowany przez „Bild”. Władze nie podają jeszcze dokładnej wartości strat ani zakresu zniszczeń wyposażenia.
Zatrzymanie motocyklisty
Policjanci jadący na miejsce minęli motocyklistę poruszającego się w przeciwnym kierunku. Funkcjonariusze przekazali informację załodze straży pożarnej, która jechała za nimi. Mężczyznę zatrzymano i rozpoczęto jego przesłuchanie.
Według informacji niemieckich dziennikarzy miał zachowywać się w sposób wskazujący na problemy psychiczne.
Historia budynku
Kehlsteinhaus powstało w latach 1937-1938 jako reprezentacyjna herbaciarnia dla Adolfa Hitlera. Sam Hitler odwiedzał go jednak rzadko. Obiekt miał przede wszystkim robić wrażenie na zagranicznych gościach i dyplomatach.
Budynek przetrwał II wojnę światową w dużej mierze bez poważnych zniszczeń. Od 1952 r. działał tam górski lokal gastronomiczny. W ostatnim czasie mieścił restaurację oraz wystawę poświęconą nazistowskiej historii tego miejsca.