
Kim Dzong Un z niezapowiedzianą wizytą. Odwiedził bliskiego sojusznika
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un przybył z niezapowiedzianą wizytą do chińskiego miasta Dandong, gdzie ma spotkać się z premierem Li Qiangiem.
Polityk dotarł na miejsce drogą lądową przez most na rzece Jalu, który został otwarty w ubiegłym miesiącu po wieloletnich pracach nad drogami dojazdowymi. Wizyta północnokoreańskiego przywódcy w Chinach definitywnie ucina pojawiające się w mediach społecznościowych nieprawdziwe informacje o jego rzekomej śmierci.
Nowy most graniczny
Według źródeł Yonhap Kim przybył przez most łączący miasta Sinuiju w Korei Północnej i Dandong w Chinach. Przeprawa mająca ponad trzy kilometry długości została ukończona w 2014 roku, jednak most pozostawał zamknięty, ponieważ Korea Północna nie zdążyła wybudować dróg dojazdowych po swojej stronie.
W końcu we wrześniu udało się zakończyć wszystkie prace i most mógł zacząć funkcjonować. W Dandong Kim Dzong Un ma spotkać się z premierem Chin Li Qiangiem. Na chwilę obecną nie poinformowano, jakie tematy zostały poruszone podczas spotkania.
Znaczenie wizyty
Wizyta przypada na przeddzień rocznicy udziału chińskich żołnierzy po stronie Korei Północnej w wojnie koreańskiej, trwającej w latach 1950-1953. Był to wówczas pierwszy raz, gdy chińscy żołnierze walczyli przeciwko siłom ONZ.
Spotkanie z premierem Chin w Dandong jest ostatecznym potwierdzeniem, że plotka o śmierci Kim Dzong Una była fałszywa. Nie wiadomo, czy Kim po wizycie wróci do kraju, czy dojdzie również do jego spotkania z prezydentem Chin Xi Jinpingiem. Ostatni raz obaj spotkali się w czerwcu.
W ostatnim czasie chęć rozmów z Kimem wyrażał prezydent USA Donald Trump, który w przyszłym miesiącu ma wziąć udział w forum Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku w Szenzen. Według amerykańskich urzędników potencjalne spotkanie Trumpa z Kimem jeszcze w tym roku wydaje się jednak mało prawdopodobne.