
Potrzebują miesięcznie setki rakiet do Patriotów. Wiadomo, ile przekazały USA
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla ABC News zapowiedział gotowość do zawarcia porozumienia kończącego wojnę z Rosją, ale podkreślił, że Ukraina nie może mieć teraz słabego prezydenta.
W piątkowym wywiadzie dla ABC News prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mówił o gotowość do zawarcia porozumienia, które zakończyłoby wojnę jego kraju z Rosją. Zapewnił, że gdyby tylko mógł, zawarłby pokój jeszcze dzisiaj. Podkreślił również, że Ukraina jest otwarta na zamrożenie trwającego konfliktu wzdłuż obecnej linii frontu, aby położyć kres wojnie.
Zełenski przekazał, że Rosja kontroluje obecnie ponad 19 proc. terytorium Ukrainy. Zaznaczył jednak, że Kijów nie zamierza oddać ziemi w zamian za zakończenie wojny. Tymczasem, jak zauważa ABC News, w ostatnim czasie Biały Dom wywiera coraz większą presję na Zełenskiego, domagając się ustępstw, które pozwoliłyby na zawarcie pokoju z Moskwą.
Krytyka Trumpa
Prezydent Ukrainy odniósł się również krytycznie do niedawnej decyzji Donalda Trumpa dotyczącej zniesienia sankcji na rosyjską ropę. Według niego takie podejście działa na korzyść Rosji i pozwala jej przedłużać wojnę na Ukrainie. Zełenski stwierdził, że nie czuje się zdradzony przez USA, jednak ubolewa z powodu braku amerykańskiego wsparcia.
Potrzeby rakietowe
Zełenski przekazał również, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy Ukraina otrzymała od USA zaledwie 24 pociski przechwytujące do systemów Patriot. Podkreślił, że potrzeby są dalece większe. Wyjaśnił, że tylko w czwartek wieczorem w Kijów uderzyło 30 rakiet balistycznych. Według Zełenskiego Ukraina potrzebuje średnio 350 pocisków przechwytujących do systemów Patriot miesięcznie.
Zełenski dodał, że pozostaje wdzięczny USA za partnerstwo w wojnie z Rosją, przyznał jednak, że nie zawsze zachowuje się w sposób „uprzejmy”. - Ukraina nie może mieć teraz słabego prezydenta – wyjaśnił Zełenski. - Oczywiście jestem zwykłym człowiekiem, po prostu człowiekiem – choć może nie tak wielkim »humanitarystą« jak Putin – dodał.
W zeszłym tygodniu amerykańska infrastruktura satelitarna, z której korzysta ukraińskie wojsko do nawigacji dronów oraz w ramach obrony powietrznej, nie funkcjonowała w pełni sprawnie. Zapytany, czy uważa, że Putin mógł zwrócić się do Trumpa o wstrzymanie wymiany danych wywiadowczych między USA a Ukrainą, Zełenski odparł: - Nie wiem. Mam nadzieję, ufam – niech Bóg błogosławi – że nie.
W piątkowej rozmowie z ABC News Zełenski przekazał również, że sieć Starlink, kluczowa dla działań ukraińskich sił zbrojnych, wciąż nie działa w pełni, mimo zapewnień ze strony Trumpa. - Działa, ale w ograniczonym zakresie – powiedział Zełenski.