
200 strażaków nie dało rady. Orle Gniazdo Hitlera niemal doszczętnie spłonęło
W piątek wieczorem (23 października) spłonął Kehlsteinhaus, nazywany Orlim Gniazdem Adolfa Hitlera. Pomimo akcji 200 strażaków, budynek prawdopodobnie nie da się uratować.
Akcja ratunkowa rozpoczęła się po godz. 21:00, gdy służby otrzymały zgłoszenie o pożarze. Gdy straż pożarna i policja dotarły na miejsce, obiekt stał już w płomieniach. Rzecznik mundurowych potwierdził, że istnieje podejrzenie podpalenia.
Strażacy walczyli z żywiołem przez całą noc. W sobotę rano (24 października) po około dwunastu godzinach od wybuchu pożaru, wciąż tlił się żar. – Dom prawdopodobnie nie zostanie uratowany. Jest w znacznym stopniu zniszczony – przekazał rzecznik policji.
Zatrzymano podejrzanego
W drodze na miejsce zdarzenia funkcjonariusze natknęli się na motocyklistę. Policja powiadomiła straż pożarną, która jechała za nim. Ratownicy zatrzymali mężczyznę, który został aresztowany. Na ten moment nie ma informacji o osobach poszkodowanych – najprawdopodobniej nikogo w środku nie było.
Dom prawdopodobnie nie zostanie uratowany. Jest w znacznym stopniu zniszczony
Zabytek z czasów nazizmu
Kehlsteinhaus to jedno z najpopularniejszych miejsc turystycznych w regionie, położone na wysokości 1834 metrów nad Berchtesgaden. Wybudowany w latach 1937-1938 jako prezent na 50. urodziny Hitlera od NSDAP, miał być prestiżową herbaciarnią.
Sam Hitler rzadko z niej korzystał, tłumacząc złym samopoczuciem na tej wysokości. Obecnie budynek jest symbolem reżimu nazistowskiego i zabytkiem. Pożar przypomniał światu wydarzenia z 2019 roku, gdy płonęła katedra Notre Dame.