Zwykli Rosjanie prawie nic nie wiedzą o Polsce. "Myślą stereotypami"
Rosjanka, dziennikarka „Deutsche Welle” Anastasia Arinushkina, przyznaje, że jej rodacy mają o Polsce bardzo ograniczone i często nieaktualne wiedzę, opierając się na stereotypach sprzed lat.
Rosjanka, dziennikarka „Deutsche Welle” Anastasia Arinushkina, przyznaje, że jej rodacy mają o Polsce bardzo ograniczone i często nieaktualne wiedzę, opierając się na stereotypach sprzed lat.
Mieszka w Niemczech od ośmiu lat i regularnie odwiedza Polskę, ucząc się naszego języka. Podczas jednej z wizyt jej znajomy zapytał, kiedy wróci do kraju, a ona odpowiedziała, że przyjedzie na tydzień urlopu pod Olsztynem.
Znajomy był zaskoczony, mówiąc: „Ej, ja jestem z Olsztyna!”. Arinushkina przyznała, że nie jest zbyt dobra z polską geografią, a jej wszechświat to głównie Warszawa.
W książce „Z widokiem na Polskę. Sąsiedzi, kciuk Stalina, czeski dług i KGB” opisuje, jak Rosjanie często mają o Polsce wyobrażenia sprzed 50 lat, takie jak Barbara Brylska czy Lech Wałęsa.
Książka znalazła się na listach bestsellerów, a w jej rozdziale pt. „Ostatnia plaża w Schengen” opisuje rosyjską eksklawę – obwód królewiecki.