Rząd liczył na miliardy. Sejm pokrzyżował mu plany
Sejm odrzucił w czwartek propozycję podwyższenia stawki CIT dla największych firm, co oznacza konieczność cięć w budżecie na 2027 rok.
W czwartek podczas głosowania w Sejmie posłowie odrzucili propozycję podwyższenia stawki CIT dla firm o przychodach powyżej 50 mln euro. Oznacza to, że stawka pozostanie na obecnym poziomie 19 proc. Zmiany zostały zgłoszone przez Ryszarda Petru z KP Centrum oraz posła Janusza Kowalskiego.
Decyzja Sejmu oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie na 2027 rok. Jak poinformował wiceminister finansów Jarosław Neneman, rezygnacja z podwyżki CIT spowoduje spadek wpływów budżetowych o 6,2 mld zł.
Konsekwencje budżetowe
Neneman przypomniał, że cięcia w wydatkach przyszłorocznego budżetu będą konieczne, ponieważ Sejm nie może w trakcie prac nad budżetem zwiększać deficytu. Zgodnie z projektem budżetu na 2027 rok, dochody państwa mają wynieść 696,4 mld zł, a wydatki 977,6 mld zł.
Zmiany w PIT
Ustawa podnosi pierwszy próg podatkowy ze 120 do 130 tys. zł ze stawką 12 proc. Wprowadzono też nowy próg dla dochodów od 130 do 150 tys. zł ze stawką 24 proc., a dochody powyżej 150 tys. zł objęte zostaną stawką 32 proc.
Podniesiono też stawkę daniny solidarnościowej dla osób z dochodami powyżej 1 mln zł z 4 do 5 proc. Zmiany obejmują też ryczałt od przychodów, obniżając limit z 2 mln euro do 250 tys. euro. Ustawa trafi teraz do Senatu.