25 lat po pionierskim przeszczepie. "Gra między rozpaczą a radością"
25 lat temu w Polsce przeprowadzono pierwszy jednoczesny przeszczep serca i płuc. Marek Breguła, pacjent, który przeżył tę operację, jest najdłużej żyjącym w Polsce po takim zabiegu.
Kiedy lekarze powiedzieli Markowi Bregule, że jedynym ratunkiem jest przeszczep serca i płuc, panowała grobowa cisza. - Była taka cisza, że było słychać muchę uderzającą o szybę - wspomina pacjent. 25 lat po historycznej operacji jest najdłużej żyjącym w Polsce pacjentem po jednoczesnym przeszczepieniu obu narządów.
Życie po przeszczepie
Była taka cisza, że było słychać muchę uderzającą o szybę
Dziś Marek Breguła prowadzi aktywne życie. - Jedna wnuczka ma już sześć lat, a druga pięć miesięcy. I samo to, że człowiek doczekał się wnuczek, to jest coś fascynującego w życiu - opowiada. Jego historia pokazuje, że przeszczep narządów może dać szansę na normalne funkcjonowanie.