Adam Bielan: Donald Tusk bił się z nami na gołe pięści
21 lat temu Lech Kaczyński wygrał drugą turę wyborów prezydenckich z Donaldem Tuskiem. Jan Rokita twierdzi, że po przegranych wyborach w 2005 r. Tusk wymyślił strategię nieustannego atakowania PiS.
Mimo niespisanej, ale dżentelmeńskiej umowy dotyczącej przyszłych wspólnych rządów, Donald Tusk ostro zaatakował PiS podczas konwencji na warszawskim Torwarze na przełomie czerwca i lipca 2005 r. Platforma Obywatelska była wówczas zdecydowanym faworytem w sondażach, rok wcześniej pokonała PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Dżentelmeńska umowa
Mieliśmy niespisaną, ale dżentelmeńską umowę dotyczącą przyszłych wspólnych rządów
Jak przypomina Adam Bielan, mieliśmy umowę, że to ugrupowanie, które wygra wybory parlamentarne, wyznaczy premiera. Jednak mimo tych uzgodnień Tusk zdecydowanie zaatakował PiS. Jeden z prawicowych publicystów napisał wówczas, że PiS jest tworem sztucznym, który przeminie, a przyszłość należy do partii chadeckiej (PO) oraz prawicy narodowej (LPR).