
Śmiertelna strzelanina pod Paryżem. Podejrzany w rękach policji
Jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne w strzelaninie w departamencie Yvelines na zachód od Paryża. Domniemany sprawca został zatrzymany.
Premier Francji Sebastien Lecornu potwierdził, że w piątek rano w departamencie Yvelines doszło do strzelaniny, w której jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne. Domniemany sprawca został już zatrzymany przez policję.
Sprawą zajęła się Krajowa Prokuratura Antyterrorystyczna, która wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa związanego z działaniem o charakterze terrorystycznym, prób zabójstwa i działania w grupie terrorystycznej.
Atak rasistowski
Prezydent Emmanuel Macron nazwał strzelaninę w Trappes koło Paryża „rasistowskim atakiem terrorystycznym”. Według szefa państwa, ofiary były celem tylko z powodu koloru skóry i domniemanej religii.
To, co się dzisiaj stało, jest punktem zwrotnym w życiu naszej Republiki i naszego narodu
Szczegóły zdarzenia
Dziennik „Le Figaro” podał, że podejrzany to 39-letni Kevin T. Gazeta informuje, że mężczyzna ostrzeżenie przed nim opublikował jeden z internautów w sieciach społecznościowych. Według źródła w policji, sprawca używał broni maszynowej.
Według doniesień medialnych, jedną z rannych osób jest 12-letnia dziewczynka. Premier Lecornu nazwał wydarzenia w Yvelines „bardzo poważnymi”, nie wyjaśniając jednak szczegółów.