Waldemar Żurek reaguje w sprawie byłej szefowej KRS. "Rażąca obraza przepisów"
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek uznał, że decyzja sędzi Dagmary Pawełczyk-Woickiej o odsunięciu od orzekania sędziego Macieja Ferka stanowiła rażącą obrazę przepisów.
Decyzja sprzed kilku lat o odsunięciu od orzekania krakowskiego sędziego Macieja Ferka wraca w nowym postępowaniu dyscyplinarnym dotyczącym sędzi Dagmary Pawełczyk-Woickiej. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek stwierdził, że działania Pawełczyk-Woickiej stanowiły oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa.
Tło sprawy
Sędzia Pawełczyk-Woicka pełniła funkcję prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie w latach 2018-2022, a następnie była przewodniczącą Krajowej Rady Sądownictwa w latach 2022-2026. W tle postępowania jest sprawa z 2021 roku, gdy 11 krakowskich sędziów, w tym Ferek, odmówiło orzekania w składach z sędziami rekomendowanymi przez KRS.
Sędzia Ferek odmówił nadania klauzuli wykonalności wyrokowi, uzasadniając, że w składzie sędziowskim zasiadał sędzia awansowany na wniosek KRS. W odpowiedzi Pawełczyk-Woicka odsunęła Ferka od czynności służbowych, twierdząc, że jego zachowanie narusza powagę sądu.
Stanowiska stron
Przepisy przewidywały najsurowsze kary dyscyplinarne dla sędziego wydającego takie orzeczenia. Moim obowiązkiem było odsunąć sędziego i zawiadomić sąd dyscyplinarny, który mógł uchylić moje zarządzenie. Sąd Najwyższy nie uchylił mojego zarządzenia, ale zawiesił sędziego
Minister Żurek wskazał, że zarządzenie przerwy w czynnościach służbowych Ferka wydano bez podstawy faktycznej i z naruszeniem przepisów. Sędzia Pawełczyk-Woicka odpowiedziała, że Ferek nie uznawał prawomocnego orzeczenia, pozbawiając stronę możliwości egzekwowania roszczenia. Orzeczenie było formą zniewagi - oceniła.