Netanjahu zapowiada operację wojskową. "Nie macie gdzie się ukryć"
Dwóch izraelskich żołnierzy zmarło po ataku na Zachodnim Brzegu. Premier Benjamin Netanjahu zapowiedział blokadę regionu i dużą operację wojskową.
W piątek rano przy punkcie kontrolnym na Zachodnim Brzegu Jordanu doszło do ataku, w wyniku którego śmierci doświadczyło dwóch izraelskich żołnierzy. Pięć osób zostało rannych, w tym dwie w stanie krytycznym. Premier Benjamin Netanjahu zapowiedział blokadę Zachodniego Brzegu i dużą operację wojskową w Hebronie, skąd pochodzili dwaj zabici napastnicy.
Atak na posterunek
Według izraelskiej armii, dwaj napastnicy mieli karabin automatyczny, pistolety i znaczny zapas amunicji. Kierowali się w stronę drogi 35, z której korzystają izraelscy cywile. Gdy zorientowali się, że nie zdołają minąć posterunku, otworzyli ogień do żołnierzy.
Na strzały odpowiedzieli inni żołnierze, którzy zastrzelili obu napastników. Zidentyfikowano ich jako Hamudę i Firasa Jua'bę, 27-letnich mężczyzn z Hebronu, żonatych i posiadających po dwoje dzieci.
Reakcja izraelskich władz
Poleciłem Siłom Obronnym Izraela oraz służbom bezpieczeństwa natychmiastowe wprowadzenie blokady miasta Hebron i przygotowanie się na całkowite zamknięcie całego obszaru Judei i Samarii, począwszy od dzisiaj
Wojsko otoczyło i odcięło rejony Hebronu, aby zapobiec kolejnym atakom i zatrzymać podejrzanych. Netanjahu polecił wprowadzenie blokady miasta Hebron oraz przygotowanie się na całkowite zamknięcie obszaru Judei i Samarii.