
Jaguar bez świateł i blisko 2 promile. Kierowca może stracić auto warte 70 tys. zł
Kilkanaście minut po północy policjanci zatrzymali 25-latka w Karpaczu, który jechał bez włączonych świateł i miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu.
Do zdarzenia doszło w nocy z 17 na 18 października 2026 roku w Karpaczu. Policjanci patrolujący ulicę Olimpijską zauważyli Jaguar poruszający się bez włączonych świateł.
Za kierownicą siedział 25-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego. Podczas rozmowy funkcjonariusze wyczuli od niego wyraźną woń alkoholu.
Badanie potwierdziło podejrzenia, mężczyzna miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Kierowca został zatrzymany i trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
Samochód odholowano. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi do 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Możliwość przepadku pojazdu
„Jeśli spełnione zostaną odpowiednie przesłanki, 25-latek może więc stracić Jaguara wartego około 70 tys. zł.”
W tej sprawie znaczenie ma również wynik badania trzeźwości. Przy stężeniu alkoholu wynoszącym co najmniej 1,5 promila we krwi sąd co do zasady orzeka przepadek pojazdu, którym kierował sprawca, z uwzględnieniem wyjątków przewidzianych w ustawie.