Alerty i pożary w Rosji. Zakłady "Proton" w ogniu
W piątek w wielu regionach Rosji zawyły syreny alarmowe, a mieszkańcy donoszą o eksplozjach i pożarach. Prawdopodobnym celem ataku były zakłady „Proton” w Orle.
W piątek w wielu obwodach Rosji zawyły syreny alarmowe. Mieszkańcy informowali o odgłosach eksplozji, pożarach i kłębach dymu na niebie. W mieście Orzeł prawdopodobnym celem ataku rakietowego padły zakłady „Proton”, kluczowy rosyjski producent sprzętu optoelektronicznego i podzespołów dla przemysłu zbrojeniowego.
Atak w Orle
Władze obwodu orłowskiego potwierdziły uszkodzenie „obiektu cywilnego i zgłosiły poszkodowanych”. Gubernator Andriej Kłyczkow przekazał, że uszkodzenia odnotowano w przedsiębiorstwie w dzielnicy Sowietskij. Kanały monitorujące sugerują, że nad Orzeł mogły zostać wystrzelone cztery ukraińskie pociski manewrujące Flamingo.
Produkcja wojskowa
Fabryka Proton produkuje moduły diodowe, przełączniki i inwertery wykorzystywane w systemach pokładowych sprzętu wojskowego. Komponenty te są montowane m.in. w pociskach S-71 Kowior, Iskander-M oraz zestawach Pancyr-S1. Doniesienia sugerują, że w wyniku ataku mógł zostać zniszczony jeden z zakładowych warsztatów, a część pracowników mogła zginąć.
Inne regiony
W obwodzie woroneskim gubernator Aleksandr Gusiew poinformował o zestrzeleniu kilku „celów” nad regionem. Po ataku wybuchł pożar w pobliżu lotniska wojskowego „Baltimore”. W Kraju Permskim Dmitrij Machonin przekazał o zestrzeleniu 20 dronów i „nieznacznych” uszkodzeniach obiektu przemysłowego. Prawdopodobnym celem był kombinat chemiczny Azot, produkujący materiały wybuchowe dla rosyjskiego przemysłu wojskowego.