„Pokazówka i prezent dla Trumpa”. Gen. Koziej mówi o zawieszeniu broni w Ołeszkach
Biały Dom ogłosił, że Rosja i Ukraina uzgodniły lokalne zawieszenie broni w okupowanych Ołeszkach, które ma wejść w życie 29 października.
W piątek Biały Dom poinformował o uzgodnieniu lokalnego zawieszenia broni w okupowanych przez Rosję Ołeszkach w obwodzie chersońskim. Rozejm ma wejść w życie 29 października i ma umożliwić dostarczenie pomocy humanitarnej oraz ewakuację cywilów. Według komunikatu Białego Domu, Melania Trump doprowadziła do porozumienia między Rosją a Ukrainą.
Pierwsza dama USA podkreśliła, że mieszkańcy Ołeszek pilnie potrzebują opieki medycznej, leków, żywności i czystej wody. W mieście występują problemy z dostawami prądu, drogi są zaminowane, a mieszkańcy regularnie doświadczają ataków wojskowych.
Polityczna pokazówka
Gen. Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, ocenił, że zawieszenie broni będzie skuteczne, ale ma głównie wymiar polityczny i propagandowy. Jego zdaniem to może być „wymyślona pokazówka, być może przez negocjatorów”.
Generał zwrócił uwagę, że sukces inicjatywy mógłby zostać wykorzystany przez Donalda Trumpa do pokazania, że jego działania są skuteczne. Tym bardziej, że za porozumienie odpowiada jego małżonka, co daje „ogromne plusy propagandowe”.
– Ja to traktuję w ten sposób, że to celowo zostało zorganizowane, żeby pomóc Trumpowi – stwierdził były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, zwracając uwagę, że Donald Trump mierzy się w kraju z niemałą krytyką.
Tragiczna sytuacja cywilów
Ukraińskie władze alarmowały, że sytuacja w Ołeszkach jest tragiczna. W mieście bez dostępu do żywności i wody przebywa ok. 2 tys. osób, w tym 50 dzieci. Ołeszki leżą około 4 km od Chersonia, na lewym, okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru.
Według doniesień drogi prowadzące do miasta są zaminowane i stale operują tam rosyjskie drony, co utrudnia mieszkańcom opuszczenie Ołeszek. Miasto zostało zajęte przez wojska rosyjskie w lutym 2022 r., a w czerwcu 2023 r. zostało zalane po zniszczeniu zapory w Nowej Kachowce.
Szefowa administracji w Ołeszkach Tetiana Hasanenko poinformowała, że rosyjscy żołnierze odbierają mieszkańcom żywność dostarczaną przez ukraińskie wojsko za pomocą dronów, a posiadanie produktów niepochodzących z Rosji może być powodem zatrzymania.
Interwencja papieża
W poniedziałek papież Leon XIV rozmawiał telefonicznie z prezydentem Ukrainy, nawiązując do bardzo poważnej sytuacji w Ołeszkach. Podczas pobytu w Poliklinice Gemelli Ojciec Święty rozmawiał też z Władimirem Putinem, apelując do niego o rozejm.
Według komunikatu Watykanu, papież zaapelował do Putina o umoślenie dostaw pomocy dla ludności oraz bezpiecznej ewakuacji mieszkańców miasta. Biały Dom poinformował, że Melania Trump rozpoczęła rozmowy z przywódcami obu państw, wykorzystując kanał komunikacji nawiązany podczas wcześniejszych działań na rzecz połączenia ukraińskich dzieci z rodzinami.