Trump chce trzeciej kadencji. „Oszukali nas. Mam prawo ponownie kandydować”
Donald Trump podczas wiecu w Iowa stwierdził, że ma prawo do ponownego ubiegania się o prezydenturę, co stoi w sprzeczności z obecnymi przepisami konstytucyjnymi.
Donald Trump podczas czwartkowego wiecu w Iowa, zorganizowanego przed listopadowymi wyborami połówkowymi do Kongresu, poruszył temat swojej przyszłości po zakończeniu obecnej kadencji. Prezydent przyznał, że przepisy prawdopodobnie nie pozwalają mu ponownie startować w wyborach, jednak chwilę później stwierdził, że uważa, iż ma prawo do kolejnej kandydatury.
Jako uzasadnienie Trump wskazał swoje niepotwierdzone zarzuty dotyczące wyborów z 2020 roku, które przegrał z Joe Bidenem. Wiceprezydent Donald Trump powiedział, że wybory zostały sfałszowane, co uznał za powód do ubiegania się o trzecią kadencję.
„Oszukali nas za drugim razem, bo wygraliśmy trzy razy. Dlatego uważam, że mam prawo ponownie kandydować. Myślę, że mam do tego prawo, ponieważ nas oszukali”
Pierwsza poprawka do amerykańskiej konstytucji stanowi, że nikt nie może zostać wybrany na urząd prezydenta więcej niż dwa razy. Trump sprawował pierwszą kadencję w latach 2017–2021, a w 2024 r. ponownie wygrał wybory, co oznaczałoby sprzeczność z obowiązującym ograniczeniem w przypadku kolejnego startu.
Kontekst i wcześniejsze zapowiedzi
Prezydent już wcześniej wielokrotnie sygnalizował, że chciałby pozostać u władzy po 2028 r. W marcu 2025 r. w rozmowie z NBC News mówił, że istnieją sposoby, by ubiegać się o trzecią kadencję, i podkreślał, że nie żartuje. Jednym z rozważanych wówczas scenariuszy było wystartowanie u boku wiceprezydenta J.D. Vance’a, a następnie objęcie urzędu po jego ewentualnej rezygnacji.
W październiku tego samego roku Trump uznał, że start w kolejnych wyborach byłby „ciekawą sprawą”. W lipcu 2026 r., podczas kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu, Trump pojawił się w czerwonej czapce z napisem „Trump 2028” i żartował, że będzie ponownie kandydował.
W sierpniu przyznawał z kolei, że chciałby wystartować, ale prawo jest w tej sprawie „bardzo stanowcze”. Najnowsza wypowiedź z Iowa wyróżnia się tym, że Trump wprost powiązał swoje roszczenie do kolejnego startu z twierdzeniem o rzekomym sfałszowaniu wyborów w 2020 r.