
Uwaga na oszustów! Tym razem podszywają się pod lekarzy. Seniorka straciła 50 tys. zł
Mieszkanka Legnicy straciła 50 tysięcy złotych na oszustkę, która podszywała się pod lekarkę i wmówiła jej, że jej syn i synowa są ciężko chorzy.
Wczoraj do mieszkanki Legnicy, na telefon stacjonarny, zadzwoniła kobieta podająca się za lekarza. Przekazała seniorce, że jej syn i synowa są ciężko chorzy i potrzebne są pieniądze na zakup drogiego leku, aby uratować im życie.
Aby wzbudzić jeszcze większy strach, w tle słychać było krzyki rzekomej synowej wołającej o pomoc. Rzekoma lekarka poleciła seniorce przygotować gotówkę i przekazać ją mężczyźnie, który przyjechał do jej mieszkania.
Następnie pojawił się nieznajomy, któremu kobieta przekazała 50 tysięcy złotych. Co więcej, oszustka przez cały ten czas nie pozwalała pokrzywdzonej zakończyć rozmowy telefonicznej.
Jak nie dać się oszukać
Zachowaj spokój. Oszuści celowo wywołują silne emocje, straszą chorobą, wypadkiem lub zagrożeniem życia bliskiej osoby. Wiedzą, że w takich sytuacjach łatwo działać pod wpływem impulsu.
Rozłącz się i zadzwoń do rodziny! To najważniejsza zasada. Jeśli ktoś informuje Cię o nagłym nieszczęściu, natychmiast zakończ rozmowę i samodzielnie skontaktuj się z synem, córką, wnukiem lub innym członkiem rodziny.
Masz prawo przerwać rozmowę w każdej chwili! Odłóż słuchawkę, zadzwoń do rodziny i sprawdź, czy historia jest prawdziwa.
Nie przekazuj pieniędzy nieznajomym. Ani lekarz, ani inna osoba podająca się za pracownika służby zdrowia nie powinna żądać przekazania gotówki przypadkowemu mężczyźnie w ramach takiej telefonicznej akcji.