Skip to main content

Porażka PSL w Sejmie. Koalicjanci przeciwko kluczowemu projektowi - Business Insider Polska

Google News Polska
Oct 23, 2026, 08:22 AMGoogle News
Oryginał
4 min czytania

Sejm przegłosował w czwartek 28 ustaw, z których osiem trafi do prezydenta, a PSL nie zdołał znieść limitu dwóch kadencji dla wójtów i burmistrzów. Kluczową porażką koalicji było odrzucenie nowelizacji Kodeksu wyborczego.

Sejm zakończył pracę nad pakietem 28 ustaw, z których osiem już trafi do biurka prezydenta. Największym zaskoczeniem okazała się jednak porażka PSL w starciu z koalicjantami nad zniesieniem limitu dwóch kadencji dla lokalnych włodarzy.

Przyjęcie nowelizacji Kodeksu wyborczego zakończyło się wynikiem 213 głosów za, 215 przeciw i dziewięciu wstrzymań się od głosu. Zabrakło więc tylko trzech głosów, by projekt PSL przeszedł.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, wicepremier i liderka PSL, poinformowała, że odchodzi z rządu. Zaznaczyła jednak, że dwukadencyjność samorządów została utrzymana.

„Dwukadencyjność samorządów została utrzymana. Tak zdecydował dziś Sejm. Wygraliśmy! Zmiana, której chce 75 proc. Polaków dojdzie do skutku!”

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, wicepremier

Przegrana wynikała z zachowania kilku kluczowych grup w koalicji. Za przyjęciem projektu głosowali posłowie Polaka 2050, a przeciw byli m.in. przedstawiciele Centrum oraz skupieni wokół Mateusza Morawieckiego.

Wśród przeciwników znaleźli się posłowie: Adam Gomoła, Bożenna Hołownia, Adam Luboński, Ryszard Petru i Rafał Komarewicz. Z kolei Lewica wystąpiła jednolicie przeciw, a Włodzimierz Czarzasty wstrzymał się od głosu.

PSL argumentowało, że o sprawowaniu władzy w samorządzie powinni decydować wyborcy, a ograniczenie liczby kadencji odbiera im możliwość ponownego poparcia dotychczasowego włodarza.

Prof. Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego zauważył, że wiara w to, że dwukadencyjność zmieje lokalne układy, jest niezwiązana z rzeczywistością. Zdaniem eksperta największe szanse na reelekcję mają obecnie zastępcy wójtów czy burmistrzów.

Flis zwrócił też uwagę, że przedstawiane argumenty wykorzystują bardziej anegdotę niż pogłębione analizy. Z badań wynika bowiem, że 80 proc. burmistrzów wybranych w 2006 r., którzy do końca próbowali się trzymać stołka, przegrało wybory.

Ustawa o asystencji osobistej idzie do prezydenta

Sejm przyjął poprawki Senatu do ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami. Zmiany wprowadzają większą elastyczność w wykorzystywaniu godzin asystencji oraz waloryzację stawek godzinowych.

Rada Ministrów będzie mogła podwyższyć stawki w drodze rozporządzenia. Osoba z niepełnosprawnością będzie mogła wskazać asystenta oraz wybrać sposób realizacji usług.

Z usług asystenta będą mogły korzystać osoby w wieku od 18 do 65 lat, które uzyskały co najmniej 80 punktów. W 2028 r. maksymalna miesięczna liczba godzin asystencji wyniesie 200 godzin, a w 2029 r. — 220 godzin.

Docelowo limit ten ma wynosić 240 godzin. Dzieci powyżej 13. roku życia będą mogły korzystać z asystencji dopiero od 2030 r. w wymiarze do 80 godzin miesięcznie.

Wnioski o ustalenie prawa do usług asystencji będzie można składać po upływie roku od ogłoszenia ustawy, a świadczenie usług ma się rozpocząć cztery miesiące później.

Walka z nielegalnymi treściami pod znakiem zapytania

Na biurko prezydenta ponownie trafi ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Głównym celem ustawy jest umożliwienie blokowania nielegalnych treści w internecie, w tym związanych z handlem ludźmi, pedofilią czy oszustwami.

To wdrożenie unijnego aktu o usługach cyfrowych (Digital Services Act, DSA), który ma chronić prawa ludzi w starciu z gigantami pokroju TikToka, Instagrama czy YouTube'a.

Ustawa daje możliwość zablokowania nielegalnych treści na platformach wideo przez przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz pozostałych treści przez prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Decyzja „urzędnika” byłaby jednak weryfikowana przez sąd. Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji, ostrzega, że za brak ustawy mogą grozić nam kary. Komisja Europejska poinformowała go, że tylko Polska nie wdrożyła DSA.

Koniec całkowitego zakazu reklamy aptek

Do podpisu prezydenta trafi też nowelizacja Prawa farmaceutycznego, która znosi całkowity zakaz reklamy aptek. Jest to efekt wyroku TSUE, który uznał wprowadzony w Polsce w 2012 r. zakaz za niezgodny z przepisami unijnymi.

Zgodnie z uchwaloną definicją, reklamą apteki jest każda działalność polegająca na zachęcaniu do skorzystania z jej oferty w celu zwiększenia sprzedaży asortymentu, usług lub programów lekowych.

Ustawa wprowadza jednak wiele zakazów. Zabronione będzie oferowanie korzyści, kierowanie reklam do dzieci, wykorzystanie wizerunku lub głosu osób znanych czy posiadających wykształcenie medyczne (oraz sugerujących, że je mają).

Reklama nie może zawierać sugestii, że brak skorzystania z oferty pociągnie za sobą pogorszenie stanu zdrowia lub brak poprawy. Nie może też być sprzeczna z przepisami prawa i dobrymi obyczajami ani uchybiać godności człowieka.

Największe kontrowersje budzi wysokość kary za naruszenie zakazów nakładanych przez wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego. Będzie mogła wynieść do 1 mln zł na jedną aptekę, o ile złamie ona wprowadzony zakaz.

Senat jednak doprecyzował, a Sejm poparł, że przy ustalaniu wysokości kary uwzględnia się okres, stopień oraz okoliczności naruszenia przepisów ustawy, uprzednie naruszenie przepisów ustawy, a także możliwości finansowe podmiotu podlegającego tej karze.

Nowe zasady pracy medyków

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Ustawa dotyczy pracowników medycznych, czyli oprócz lekarzy również ratowników medycznych, pielęgniarek i fizjoterapeutów.

Z OSR wynika, że w sumie dotyczy blisko pół miliona osób. Co do zasady będą mogli zarobić maksymalnie 240 zł brutto na godzinę i 76,8 tys. zł miesięcznie przy maksymalnym czasie pracy 320 godzin.

Ku zaskoczeniu części polityków koalicja poparła poprawkę klubu Rozwój Plus, zwaną lex Kacprzyk. Zgodnie z nią za wystawienie fałszywego zwolnienia lekarskiego, tzw. L4, lub poświadczenie nieprawdy w rozliczeniach z NFZ grozi wykluczenie z publicznego systemu ochrony zdrowia.

Przy pierwszej wpadce będzie to czasowe wykluczenie, a przy kolejnym naruszeniu bezterminowe. Ponadto Sejm uchwalił nowelizację ustawy o działalności leczniczej, która wprowadza jawność konkursów.

Dzięki temu w internecie będzie można sprawdzić, kto ubiega się o realizację świadczeń, na jakich warunkach i jakie stawki przewidują podpisane umowy. Sejm ponadto wydłużył o dwa lata działanie sieci szpitali.

To zapewni placówkom medycznym finansowanie do końca czerwca 2029 r. Dzięki temu mają zyskać czas na restrukturyzację i konsolidację. Bez nowelizacji ponowna kwalifikacja szpitali do sieci odbyłaby się w czerwcu 2027 r., czyli tuż przed wyborami.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram