Niebezpiecznie na granicy dwóch Korei. Pjongjang wydał rozkaz żołnierzom
Korea Północna intensyfikuje umacnianie granicy od kwietnia 2024 r. po deklaracji Kim Dzong Una o stosunkach z Seulem jako relacjach między dwoma wrogimi państwami.
Według północnokoreańskiej agencji KCNA, marszałek Pak Jong Chon przeprowadził inspekcję umocnień na granicy z Koreą Południową, a towarzyszyła mu Kim Yo Jong. Siostra przywódcy poinformowała, że nowe jednostki artyleryjskie „zajęły już stanowiska ogniowe” wzdłuż granicy.
W reakcję na działania żołnierzy Północi w pobliżu linii demarkacyjnej (MDL), siły Korei Południowej nadają komunikaty i oddają strzały ostrzegawcze.
Zaminowana granica
Napięcie w strefie zdemilitaryzowanej (DMZ) wzrosło po 21 września, gdy eksplozja raniła trzech południowokoreańskich żołnierzy. Dochodzenie wykazało, że przyczyną były północnokoreańskie miny przeciwpiechotne.
Pjongjang odrzucił oskarżenia, zarzucając Korei Południowej sfabrykowanie śledztwa i grożąc wznowieniem nadawania propagandy z głośników oraz rozmieszczeniem broni taktycznej.
Według szacunków ekspertów, w DMZ, uważanej za jeden z najbardziej zaminowanych obszarów na świecie, znajduje się ponad 2 mln min. Strefa o szerokości 4 km i długości ponad 200 km została ustanowiona 27 lipca 1953 r. na mocy traktatu z Panmundżom.
Spór o granicę
Długa na ponad 200 km linia demarkacyjna pierwotnie oznaczona była 1292 tablicami, ale do dziś zachowało się ich zaledwie około 200. Południowa Korea korzysta z mapy amerykańskiej Agencji Wywiadu Geoprzestrzennego z 2004 roku, podczas gdy Dowództwo Sił ONZ stosuje własne współrzędne z 2016 roku.
W ocenie południowokoreańskiego dowództwa, Korea Północna najprawdopodobniej wyznacza granicę na podstawie własnych kryteriów, biorąc pod uwagę m.in. istniejące tablice.