Rosjanie mówią o pokoju. Oto co zrobili w nocy w Sumach
Władze ukraińskie potwierdziły zmasowany atak dronów na Sumy w nocy, podczas gdy z Moskwy nadal płyną sygnały o możliwych rozmowach o rozejmie.
Władze ukraińskie potwierdziły zmasowany atak dronów na Sumy w nocy, podczas gdy z Moskwy nadal płyną sygnały o możliwych rozmowach o rozejmie.
Rosyjskie wojska zaatakowały infrastrukturę cywilną w trzech miejscach w Sumach, w tym na osiedlach mieszkaniowych w dzielnicy Kowpakowskiej.
Rannych zostało co najmniej dwóch mieszkańców, choć stopień obrażeń wciąż jest ustalany. Służby ratunkowe pracowały na miejscach uderzeń, a dane dotyczące strat są wstępne.
Kolejny atak na Sumy
Była to kolejna noc rosyjskich ataków na tereny zamieszkane w Sumach, stolicy regionu położonej blisko granicy z Rosją, która od początku wojny wielokrotnie była celem uderzeń dronów, rakiet i bomb lotniczych.
Minionej nocy wróg przeprowadził zmasowany atak na Sumy przy użyciu dronów bojowych. Niestety, część wrogich dronów dotarła do celu
Rosja wykorzystuje opóźnienia w dostawach
Prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że Moskwa korzysta z opóźnień w dostawach zachodnich systemów obrony powietrznej oraz ze złagodzenia presji sankcyjnej.
Ukraina wielokrotnie apeluje o dodatkowe amerykańskie pociski przechwytujące Patriot, które są kluczowe dla obrony przed rosyjskimi rakietami balistycznymi.
Zaapelował do partnerów o utrzymanie presji gospodarczej na Moskwę i przyspieszenie dostaw rakiet obrony powietrznej, które są niezbędne do ochrony cywilów przed zimą.