Miliony z butelek i puszek. Pojawił się problem w systemie kaucyjnym
Operatorzy systemu kaucyjnego nie wiedzą, kiedy mogą przeznaczyć zgromadzone środki na bieżące operacje, co dotyczy co najmniej 1,5 mld zł.
System kaucyjny w Polsce działa od 1 października 2025 r. Do napojów w butelkach plastikowych (do 3 l), metalowych puszkach (do 1 l) doliczana jest kaucja w wysokości 50 groszy, którą można odzyskać po oddaniu opakowania. O tym, czy dane opakowanie jest objęte kaucją, informuje znak kaucyjny nadrukowany na etykiecie lub puszce – dwie strzałki tworzące prostokąt z napisem „kaucja” i z jej kwotą. Aby odzyskać kaucję, nie trzeba mieć paragonu, ale opakowanie nie może być zgniecione.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami w systemie kaucyjnym od 2026 r. są też butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 l (w ich przypadku kaucja to 1 zł). Producenci napojów w takich butelkach nadal mogą jednak prowadzić własne, niezależne zbiórki opakowań. Systemy te od wielu lat mają przede wszystkim producenci piw.
System kaucyjny w Polsce prowadzony jest obecnie przez sześciu operatorów (od 2027 r. dołączą dwaj kolejni), których zadaniem jest organizowanie systemu m.in. od strony logistyki i finansów. Operatorzy zajmują się m.in. odbieraniem opakowań z punktów zbiórki, z którymi współpracują, oraz przekazywaniem kaucji pomiędzy uczestnikami systemu. Jednym z głównych celów systemu kaucyjnego jest osiągnięcie unijnych poziomów selektywnej zbiórki opakowań po napojach (77 proc. do 2028 r. i 90 proc. od 2029 r.).
Z danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska wynika, że po pierwszych dwunastu miesiącach funkcjonowania systemu kaucyjnego konsumenci zwrócili ponad 5 miliardów butelek i puszek. W całym kraju działa obecnie ponad 65,5 tysiąca punktów zwrotu, z czego 23,5 tysiąca wyposażono w zautomatyzowane urządzenia do przyjmowania opakowań.
Niejasności finansowe
Nieodebrane kaucje mają służyć pokrywaniu kosztów zbiórki, transportu i rozliczania opakowań. Nie jest jednak jasne, w którym momencie firmy mogą zacząć z nich korzystać. Aleksander Traple, prezes Zwrotki i Biosystemu, zwrócił się do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o wyjaśnienie tej sprawy, ale po dwóch miesiącach nie otrzymał odpowiedzi.
Naszym zdaniem ustawa nie przewiduje możliwości finansowania bieżących operacji z rachunku kaucji w trakcie roku , ale nie jest to całkiem oczywiste. Chcielibyśmy otrzymać stanowisko ministerstwa, żeby wszyscy operatorzy wiedzieli, jak powinni postępować
Niejasności dotyczą również rozliczeń pomiędzy operatorami. Klient może oddać opakowanie w sklepie obsługiwanym przez inną firmę niż ta, z którą współpracuje producent napoju. W takim przypadku operator obsługujący sklep musi wypłacić kaucję, a następnie odzyskać pieniądze od właściwego podmiotu. Według Traplego zdarza się, że rozliczenia opóźniają się nawet o dwa miesiące, co może negatywnie wpływać na płynność finansową przedsiębiorstw.