
Awantura na stacji paliw i tajemniczy sejf. W środku ponad 236 gramów narkotyków
Policjanci zatrzymali 23-latka na stacji paliw w Jabłonnie, gdzie znaleźli przy nim ponad 236 gramów narkotyków.
Interwencja policjantów na stacji paliw w Jabłonnie odbyła się 9 października. Pracownicy zaniepokoiło się zachowaniem młodego mężczyzny, który szarpał się z ochroną, był pobudzony i nie reagował na polecenia funkcjonariuszy.
Policjanci zastosowali środki przymusu bezpośredniego i przewieźli mężczyznę do komisariatu. Ich uwagę zwrócił metalowy sejf, z którego wydobywał się charakterystyczny zapach marihuany.
23-latek odmówił otwarcia kasetki, twierdząc, że nie zna kodu dostępu.
Na pomoc wezwano strażaków z OSP w Jabłonnie, którzy otworzyli sejf. W środku znaleziono dwa słoiki z suszem roślinnym, dwa woreczki z białymi substancjami oraz wagę elektroniczną.
Analiza zabezpieczonych substancji
Badania laboratoryjne potwierdziły, że zabezpieczone substancje to 83,44 grama amfetaminy, 49,32 grama NEP oraz 103,70 grama marihuany. Łącznie było to ponad 236 gramów narkotyków.
Według opinii biegłego można byłoby z nich przygotować kilkaset porcji handlowych. 23-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych.
Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na dwa miesiące.
Za zarzucane przestępstwo grozi mu kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.