Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: odchodzę z rządu
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, ogłosiła decyzję o odejściu z rządu Donalda Tuska.
Decyzja ministra jest bezpośrednio związana z czwartkowym głosowaniem w Sejmie w sprawie dwukadencyjności w samorządach. Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła, że pomimo wygranej w kwestii dwukadencyjności, koalicja, w tym część posłów jej partii, postawiła na „politykierskie układy” zamiast na wolę Polaków.
Decyzja o odejściu
Minister wyjaśniła swoją decyzję, mówiąc: „Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki”. Wskazała, że zmiana dotycząca dwukadencyjności, której chce 75% Polaków, doszła do skutku mimo sprzeciwu koalicji.
Wygraliśmy! Zmiana, której chce 75 procent Polaków dojdzie do skutku! Stało się to jednak pomimo głosów koalicji 15 października. Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami.
Przyszłość partii
Pełczyńska-Nałęcz poinformowała, że partię zostawia w rękach jej założyciela, Szymona Hołowni. „Życzę mu, by przypomniał sobie w imię jakich wartości szedł do władzy” - napisała, sugerując, że Hołownia powinien wrócić do pierwotnych założeń partii.