Skip to main content
MON otwiera drzwi polskim firmom. Na zbrojeniach zarobią nie tylko giganci

MON otwiera drzwi polskim firmom. Na zbrojeniach zarobią nie tylko giganci

Rzeczpospolita
Oct 23, 2026, 02:50 AMPrasa
Oryginał
4 min czytania

Ministerstwo Obrony Narodowej wydało decyzję nr 171, która pozwoli wojsku kupować komercyjne technologie bez długoletnich procedur kwalifikacyjnych, co ma zmotywować polskie firmy do inwestycji w sektor dual use.

Decyzja nr 171 MON ma umożliwić wojsku kupowanie komercyjnego sprzętu bez długoletnich procedur kwalifikacyjnych. To zmiana, która ma ułatwić polskim firmom dostarczanie technologii dual use dla obronności.

Technologie dual use pozwalają sprzedawać to samo know-how dwóm klientom: wojsku i rynkowi cywilnemu. Służą one także jako kanał transferu innowacji do gospodarki, np. drony czy cyberbezpieczeństwo.

Eksperci wskazują, że popyt na te technologie jest długofalowy. Ewentualny koniec wojny w Ukrainie nie zmieni zobowiązań państw NATO do przeznaczania do 2035 roku 5 proc. PKB na bezpieczeństwo.

Ewentualny koniec wojny w Ukrainie nie zmieni zobowiązania państw NATO do przeznaczania do 2035 r. 5 proc. PKB na bezpieczeństwo, w tym do 1,5 proc. na odporność, infrastrukturę i bazę przemysłową.

Krzysztof Michalski, członek zarządu Polskiej Izby Dual Use

– Ewentualny koniec wojny w Ukrainie nie zmieni zobowiązania państw NATO do przeznaczania do 2035 r. 5 proc. PKB na bezpieczeństwo, w tym do 1,5 proc. na odporność, infrastrukturę i bazę przemysłową. Czyli dokładnie tam, gdzie dual use ma największe znaczenie – mówi „Rzeczpospolitej” Krzysztof Michalski, członek zarządu Polskiej Izby Dual Use.

Michalski przestrzega, żeby nie zmarnować szansy. Jeśli teraz nie zbudujemy stabilnych zamówień i finansowania, ten popyt obsłużą firmy zagraniczne.

Największe bariery w rozwoju technologii dual use to finansowanie etapu od prototypu do produkcji, długie i mało przewidywalne procedury zakupowe oraz trudny dostęp do testów w warunkach wojskowych.

Jak zmienia się procedura zakupowa

Decyzja nr 171 MON ma ułatwić komercjalizację technologii dual use. Umożliwia testowanie i pozyskiwanie z rynku sprzętu przez wojsko z pominięciem części długotrwałych procedur kwalifikacyjnych.

– Wojsko – także z inicjatywy dowódców jednostek – może kupić kilka egzemplarzy komercyjnego sprzętu i sprawdzić je w trakcie szkolenia, z udziałem dostawcy, zanim uruchomi pełną procedurę. Dla firm to szansa na informację zwrotną z poligonu i pierwsze zamówienia – wyjaśnia Michalski.

Zaznacza jednak, że skuteczność zależy od wykonania: czy instytucje eksperckie sprawnie przygotują programy i czy po pozytywnej ocenie znajdą się środki na zakup.

Pierwszą odpowiedź przyniesie 2027 r. Jeśli rekomendacje zaczną przekładać się na zamówienia seryjne, mechanizm spełni swoją rolę.

Przykłady firm stawiających na dual use

Już program SAFE pokazał, że projekty dotyczące obronności nie ograniczają się do firm stricte zbrojeniowych, ale trafiają też do szerokiej grupy spółek technologicznych i przemysłowych.

Również do reprezentantów sektora kosmicznego, takich jak Creotech, Liftero czy Scanway.

– Rozwój technologii podwójnego zastosowania należy do kluczowych kierunków działalności naszej spółki, zapisanych w strategii na lata 2026–2028 – informuje Mikołaj Podgórski, dyrektor operacyjny w Scanway.

Potwierdza, że widać rosnące znaczenie zaawansowanych technologii optycznych i satelitarnych dla obronności. Zdolność do pozyskiwania wysokiej jakości zobrazowań oraz ich szybkiego przetwarzania staje się istotnym elementem budowania przewagi informacyjnej i operacyjnej.

Scanway ma już doświadczenie w realizacji projektów o podwójnym zastosowaniu. Jego teleskopy optyczne, dostarczone do dwóch satelitów polskiej konstelacji PIAST, zostały pomyślnie uruchomione na orbicie.

Kolejnym przykładem jest współpraca ze spółką Flytronic z Grupy WB, jednym z polskich liderów w obszarze bezzałogowych systemów powietrznych.

Firma podpisała również kontrakt na dostawę czternastu teleskopów optycznych dla europejskiego klienta działającego w obszarze bezpieczeństwa na orbicie.

W kosmosie coraz większe znaczenie ma również to, jak sprawnie satelita może poruszać się na orbicie. Tu swoją szansę upatruje Liftero, które rozwija autorskie, chemiczne systemy napędowe pozwalające na szybkie i precyzyjne manewry.

– To technologie z natury dual-use, ponieważ te same możliwości mogą służyć zarówno komercyjnemu serwisowaniu satelitów, jak i realizacji misji obronnych – mówi Przemysław Drożdż, dyrektor operacyjny Liftero.

Szansa dla mniejszych firm i sektora IT

Wzrost wydatków na obronność to woda na młyn dla dużych koncernów, jak Polska Grupa Zbrojeniowa czy WB. Na sektor zbrojeniowy stawia też Ponar, który realizuje znaczące inwestycje i zamierza wejść na giełdę.

Co ważne, technologie dual use to szansa również – a może przede wszystkim – dla mniejszych firm.

Rozwój technologii dual-use postrzegam przede wszystkim jako szansę na skalowanie innowacyjnych rozwiązań, które znacznie częściej powstają właśnie w małych i średnich firmach, a nie w dużych przedsiębiorstwach – mówi Andrzej Burgs, prezes firmy Sygnis.

Andrzej Burgs, prezes Sygnis

Dodaje, że w sektorze pojawia się coraz więcej pieniędzy, a wraz z nimi rośnie presja medialna, która pokazuje, że innowacje na potrzeby pola walki mogą być tworzone przez wyspecjalizowane organizacje, nieskrępowane korporacyjnymi ograniczeniami.

– Przykładowo decyzje MON nr 123 i 171 są krokami w dobrą stronę, choć w mojej ocenie wciąż zbyt zachowawczymi. Nadal proces zakupowy jest dosyć długi i wymaga jednostek pośredniczących między oddziałami a dostawcami. Nadmierna centralizacja w tym obszarze jest problematyczna – ocenia Burgs.

Dodaje, że potrzeba większej odwagi oraz zapewnienia żołnierzom i dowódcom dostępu do rzeczywistych, nowoczesnych zdobyczy techniki.

– Zwiększenie autonomii jednostek wojskowych w zakresie zakupów, nawet w odniesieniu do niewielkiego ułamka ich budżetów, mogłoby doprowadzić do skokowego wzrostu liczby nowych pomysłów, adaptacji technologicznych i kierunków strategicznego rozwoju Sił Zbrojnych. Sektor dual use czeka na takie możliwości, a dzięki partnerskiej współpracy możemy wspólnie tworzyć naprawdę oszałamiające rozwiązania – podsumowuje Burgs.

Technologie dual use to również szansa dla firm zajmujących się oprogramowaniem i cyberbezpieczeństwem, takich jak Asseco czy Comp.

– Rozwiązania cywilne i wojskowe coraz silniej się przenikają. Dla firm technologicznych spełnienie rygorystycznych wymagań stawianych zastosowaniom wojskowym to szansa na skokowy wzrost innowacyjności i budowę kompetencji w strategicznych obszarach. W naszym przypadku chodzi o zaawansowaną kryptografię postkwantową i cyberbezpieczeństwo sektora publicznego – wskazuje Robert Tomaszewski, prezes grupy Comp.

W jego ocenie popyt na tego typu rozwiązania będzie miał charakter długofalowy. Wynika to z postępującej cyfryzacji i rosnącej roli sztucznej inteligencji.

Przed nami także dostosowanie systemów informatycznych do wymogów regulacyjnych, takich jak dyrektywa NIS2 czy przepisy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa.

W przypadku rozwiązań dedykowanych dla wojska istotne jest również zapewnienie stałej zgodności z wymaganiami i standardami NATO.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram