Trump żąda 10 mld dolarów. Sąd wzywa prezydenta na przesłuchanie
Federalna sędzia Enjolique Lett zobowiązała Donalda Trumpa do stawienia się na przesłuchanie pod przysięgą najpóźniej do 11 grudnia w sprawie pozwu o zniesławienie przeciwko BBC.
Trump odwołał wcześniej uzgodniony termin przesłuchania na 16 paździornia, powołując się na „sprawę o znaczeniu narodowym”. Jego prawnicy twierdzą, że tego dnia prezydent prowadził kampanię wyborczą w stanie Georgia.
Adwokat BBC Charles Tobin wskazał, że Trump uznał działalność partyjną za ważniejszą niż stawienie się na przesłuchanie.
Pozew złożono w grudniu 2025 r. w sądzie na Florydzie. Trump domaga się 5 miliardów dolarów za zniesławienie i kolejnych 5 miliardów za naruszenie przepisów o praktykach handlowych.
Podłożem konfliktu jest materiał wyemitowany tydzień przed wyborami prezydenckimi w USA w 2024 r. Zmontowano w nim wypowiedzi Trumpa z 6 stycznia 2021 r. w sposób sugerujący, że nawoływał zwolenników do zamieszek na Kapitolu.
Sankcje za opóźnienie
Sędzia Enjolique Lett orzekła, że Trump musi zjawić się na przesłuchaniu przed upływem 11 grudnia. Jeśli tego nie zrobi, mogą zostać na niego nałożone sankcje – w tym oddalenie całego pozwu.
Wyjątkiem byłoby jedynie przesunięcie terminu zakończenia postępowania dowodowego poza 18 grudnia. Prawnicy BBC poskarżyli się sędzi na celowe opóźnianie przesłuchania przez stronę powodową.
BBC przeprosiła Trumpa, ale odmówiła wypłaty odszkodowania. Sąd będzie musiał rozstrzygnąć, czy prezydent będzie musiał złożyć zeznania w terminie, czy pozwu nie zostanie oddalony.