Skip to main content
Wysłannik Trumpa słodził Putinowi. Co o sprawie mówią w rządzie i w Pałacu?

Wysłannik Trumpa słodził Putinowi. Co o sprawie mówią w rządzie i w Pałacu?

WP Wiadomości
Oct 22, 2026, 05:50 PMPortale
Oryginał
2 min czytania

Wiceszef MON Cezary Tomczyk nazwał słowa amerykańskiego wysłannika Steve'a Witkoffa o Putinie jako „humanitarnym” człowiekui „obrzydliwymi”. Rząd i Pałac Prezydenta są zgodni, że działania amerykańskiej administracji podyktowane są zbliżającymi się wyborami połowymi w USA.

– To obrzydliwe – tak nie przebierał w słowach wiceszef MON Cezary Tomczyk, komentując wypowiedź amerykańskiego wysłannika Steve'a Witkoffa, który podczas wizyty w Petersburgu określił Putina jako „humanitarnego” człowieka. Zarówno polski rząd, jak i Pałac Prezydenta są zdegustowane tą wypowiedzią.

Oba ośrodki władzy zgadzają się, że działania amerykańskiej administracji są podyktowane zbliżającymi się wyborami połowymi w Kongresie USA, gdzie Amerykanie wybierają Izbę Reprezentantów i jedną trzecią Senatu. W wyborach tych Trump ma niskie notowania i może wyjść z nich mocno poobijany.

Wybory w USA

– Czym to jest podyktowane, nie wiem. Ale zakładam, że ma to dużo wspólnego z kampanią wyborczą, która toczy się w Stanach Zjednoczonych. Zostało 10 dni do wyborów w USA – stwierdził Tomczyk. Rząd obawia się, że po wyborach dojdzie do paraliżu decyzyjnego w Waszyngtonie.

Prezydent Trump ma dość niskie notowania, jest prawdopodobna strata Izby Reprezentantów, ciągle możliwa strata większości w Senacie. Jakie będą konsekwencje, zobaczymy.

Cezary Tomczyk, wiceszef MON

Różnice między rządem a Pałacem

Rządowi łatwiej przychodzi krytykowanie wypowiedzi Witkoffa, podczas gdy Pałac – z racji dobrych relacji Trumpa z prezydentem Nawrockim – stara się niuanować sprawę. – Witkoff załatwiał tam kilka spraw. Być może ta część wypowiedzi o humanitaryzmie Putina dotyczyła uwolnienia Amerykanina, który od czterech lat siedział w więzieniu – tłumaczy rozmówca z Pałacu.

Pałac wskazuje, że mimo wszystko jakieś ustalenia zapadły w Oslo, a słyszy się o powrocie do rozmów z udziałem Ukrainy, być może w Abu Zabi. Jednak Putin jednoznacznie daje do zrozumienia, że jego nieprzekraczalną granicą jest kontrola nad Donieckiem.

Obawy o przyszłość

Rząd polski obawia się scenariusza „drugiej Jałty” i zmiany zasad współpracy na linii Warszawa-Waszyngton. – Polska ma przyjaciół zarówno po stronie republikanów, jak i demokratów – próbował pocieszać się Tomczyk, podkreślając kluczowe interesy Polski: wojskową bazę amerykańską i przygotowanie do grudniowego szczytu G20.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram