
Trzy lata rządu Donalda Tuska pod lupą. Andrzej Anusz w Newsmax Polska o sporze o TK i przyszłości NBP - Newsmax Polska
Rządy koalicji trwają od trzech lat, a dr Andrzej Anusz wskazuje na krytyczny stan finansów publicznych, z gigantycznym deficytem przekraczającym 270 mld zł.
Rozmawiając o trwających rządach koalicji, dr Andrzej Anusz zwrócił uwagę na niezwykle trudną sytuację gospodarczą kraju. Ostatnie debaty budżetowe obnażyły bardzo zły, wręcz krytyczny stan państwowej kasy, ze szczególnym uwzględnieniem gigantycznego deficytu budżetowego, który przekracza 270 miliardów złotych.
Odpowiadając na te problemy, premier Donald Tusk zdecydował się na ruch polityczny polegający na zgłoszeniu wniosku do prezydenta, by minister finansów Andrzej Domański objął stanowisko wicepremiera.
Ucieczka do przodu
Anusz określił ten krok jako specyficzną „ucieczkę do przodu”, która ma na celu wzmocnienie pozycji szefa resortu finansów w obliczu rosnących wyzwań gospodarczych.
Jednym z kluczowych wątków rozmowy był trwający spór o Trybunał Konstytucyjny. Zdaniem Andrzeja Anusza, obecna sytuacja wokół TK ma podwójny charakter – z jednej strony służy odwróceniu uwagi opinii publicznej od kryzysu finansowego, z drugiej zaś stanowi dla rządzących realne narzędzie wpływu na politykę.
Schizofrenia polityczna
Politolog zauważył, że retoryka obozu władzy uległa ewolucji. O ile wcześniej zapowiadano całkowite odpolitycznienie instytucji, o tyle obecnie – w opinii eksperta – mamy do czynienia ze „swoistą schizofrenią polityczną”, gdy otwarcie mówi się o dążeniu do wprowadzenia własnych sędziów.
W przestrzeni publicznej dyskutuje się nawet o scenariuszach radykalnych, takich jak ewentualne zawieszenie prezydenta na trzy miesiące (co oznaczałoby przejęcie obowiązków przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego) czy próby delegalizacji wybranych ugrupowań politycznych.
Mamy taką sytuację, że dyskutujemy o scenariuszach, które de facto przekraczają kwestię takiej racjonalnej analizy, no bo one oznaczają po prostu już zamach stanu. [...] Sam fakt, że o tym dyskutujemy, rozmawiamy, on oczywiście tworzy narrację polityczną, która jest i klimat – podkreślał dr Andrzej Anusz.
Kompromis w NBP
Kolejnym punktem zapalnym w relacjach rząd-opozycja pozostaje Narodowy Bank Polski oraz atmosfera wokół prezesa NBP. Zdaniem dra Anusza, eskalowanie konfliktu z bankiem centralnym w dobie kryzysu finansowego byłoby ogromnym, dodatkowym obciążeniem dla polskiej gospodarki, za które ostatecznie zapłaciliby wszyscy obywatele.
Ekspert odniósł się również do kwestii powołania przez prezydenta czterech nowych członków zarządu NBP, którzy czekają obecnie na kontrasygnatę premiera. Wskazał, że ta lista stanowi faktyczny, wypracowany kompromis między różnymi środowiskami politycznymi.
Zwróćmy uwagę, że te cztery osoby to jest pewien kompromis. Jedna osoba to jest członek Rady Polityki Pieniężnej powołanej przez obecną większość rządową. Jedna osoba jest związana z Polskim Stronnictwem Ludowym. No i dwie osoby są związane z Narodowym Bankiem Polskim, z samym prezesem Glapińskim. W związku z tym naprawdę tutaj nie można mówić, że nie ma poszukiwania kompromisu. Ten kompromis leży na stole – podsumował dr Andrzej Anusz.
Nadchodzący rok polityczny upłynie zatem pod znakiem twardych starć wokół kluczowych instytucji państwowych, przy czym o ostatecznym wyniku politycznej rywalizacji – jak zauważył politolog – ostatecznie zadecydują portfele obywateli oraz realna sytuacja społeczno-gospodarcza.