Ostra reakcja Polski po awanturze o UPA, strajki kobiet w wielu miastach, PiS rusza na Marsz Niepodległości. Oto kluczowe wnioski z dnia
Polski rząd na razie zawiesił rozmowy z Ukrainą o jednym z instrumentów wsparcia dla tego kraju, co jest reakcją na awanturę wywołaną przez wniosek Lwowskiej Rady Obwodowej.
Jak ujawnili dziennikarze Onetu, polski rząd podjął decyzję o wstrzymaniu rozmów z Ukrainą dotyczących jednego z kluczowych instrumentów wsparcia dla tego kraju. Decyzja ta jest bezpośrednią reakcją na kontrowersyjny wniosek Lwowskiej Rady Obwodowej, który wywołał poważne napięcie w relacjach między Warszawą a Kijowem.
Zaskoczony tą sytuacją miał być nawet sam prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski. Warszawa w ten sposób wysyła mocny sygnał, który ma być odczuwalny na Ukrainie.
Protesty kobiet
W wielu miastach w Polsce odbyły się dziś protesty kobiet. Magdalena Gałczyńska zwraca uwagę, że manifestacje te są ważnym elementem bieżącej sytuacji politycznej i społecznej w kraju.
Marsz Niepodległości
Warszawa wysyła mocny sygnał, który Kijów ma odczuć. Zełenski jest wściekły na lwowskich radnych
Piotr Halicki opisuje, jak partia PiS zamierza zaangażować się w zbliżający się Marsz Niepodległości. To kolejny wątek, który będzie kształtować polską scenę polityczną w najbliższych tygodniach.